„Abortowane dzieci nie krzyczą, bo przecinam im struny”

Wiemy już, że nie tylko za granicami naszego kraju, ale również w Polsce morduje się nienarodzonych w wieku, gdy osiągają oni zdolność samodzielnego życia. Stąd wcale nierzadkie żywe urodzenia wskutek aborcji, gdy dzieci odkłada się na bok, gdzie powoli umierają, kwiląc i płacząc, pozostawione samotnie w straszliwej śmierci.

Aborterzy z kliniki Planned Parrenthood z takich przypadków wyciągnęli lekcję na przyszłość. Myli się jednak ten, kto sądzi że przestali zabijać przynajmniej te większe dzieci albo że przestali zabijać w ogóle. Leah Torres, aktywna na Twitterze aborterka ze spokojem napisała, że mordowani przez nią ludzie nie krzyczą, bo przecina im struny.

Nie jest do końca pewne czy kobiecie chodziło o struny głosowe w krtani, gdzie dziecko rodzi się żywe, jednak nie wydaje dźwięków czy o przecięcie pępowiny w łonie matki, które jest jedną z wielu metod aborcji. W każdym przypadku aborterzy z Planned Parenthood po skandalach związanych ze sprzedażą organów przekraczają kolejne granice, gdzie człowiek powoli rzeczywiście traci człowieczeństwo. Nie ten zabijany. Ten, który zabija.

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Dyrektor szpitala na Brochowie szarpie za banery antyaborcyjne i zakłóca różaniec pod placówką

Bardzo wrażliwi na obecność zdjęć ofiar aborcji i jednocześnie zupełnie niewrażliwi na los tych dzieci

Kanadyjka została zamordowana. Prawo nie ściga zabójców, bo mordercy nazwali to eutanazją

Dziecko, sprowadzone do roli wadliwego produktu, mogło zginąć – straszliwe oblicze surogacji

Feministki kibicują kobiecie, która zabiła swoje urodzone już dzieci

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: