Zbiórka podpisów pod Ratuszem w Lublinie – relacja z pikiety

Chłopiec przez niemalże całą pikietę był wśród nas i zapytał, dlaczego to dziecko nie żyje. Okazał się bardziej dojrzały niż nie jeden z dorosłych przechodniów.

9 kwietnia br. w Lublinie przed Ratuszem Miejskim, lubelska komórka Fundacji Pro – Prawo do życia zorganizowała kolejną już w tym roku pikietę przeciwko zabijaniu niewinnych dzieci.
Pikieta ta po raz kolejny przedstawiała postawę obecnego prezydenta RP Bronisława Komorowskiego wobec nienarodzonych, bezbronnych chorych dzieci.
Całe wydarzenie przebiegało spokojnie, bez zakłóceń.
Jedna z młodych Mam podczas spaceru z dwójką dzieci – jedno w wózku, a drugie starsze, zasłaniała oczy starszemu dziecku i stwierdziła, że zdjęcie na banerze jest paskudne. Paskudne? Dlaczego tak łatwo oceniła? Dlaczego zakryła oczy dziecku przed prawdą? A dziecko to po prostu zapytało swoją Mamę, dlaczego dziecko ma na sobie krew. Dlaczego pospiesznie odeszli?
Inny przechodzień także negatywnie odniósł się do pikiety stwierdzając, że lepiej pozwolić na usunięcie, a nie zabicie dziecka, bo jak można takie coś nazwać dzieckiem skoro jest bardzo chore i tak, umrze po porodzie. Mężczyzna nie chciałby, aby takie dzieci się rodziły i potem umierały. Pan ten również zapytał, dlaczego nie bronimy kotków, czy szczeniaczków, które są topione? Pytanie: Dlaczego w taki sposób wypowiadają się osoby dorosłe i wykształcone? Czy nie dostrzegają, że każdy człowiek, nie ważne w którym jest momencie swojego życia posiada nadprzyrodzoną godność osoby ludzkiej?
Nie oznacza to jednak, że pikieta została przyćmiona samymi negatywnymi stwierdzeniami. Otóż nie. Towarzyszył nam jeden mały chłopiec – był w obecności swojego Taty. Chłopiec przez niemalże całą pikietę był wśród nas i zapytał, dlaczego to dziecko nie żyje. Okazał się bardziej dojrzały niż nie jeden z dorosłych przechodniów.
Bardzo pozytywny akcent otrzymaliśmy od  obcokrajowca, któremu cała akcja bardzo się spodobała i życzy wszystkim powodzenia w dalszej działalności.
Przez cały czas wydarzenia towarzyszyła naszej grupie obecność policjantów – w mieszanym składzie od 2 do 4 funkcjonariuszy.
W trakcie pikiety zbierano także podpisy pod projektem ustawy oraz rozdawane były ulotki.
Zachęcamy wszystkich, aby chętnie przyłączali się do akcji. Walczmy dla innych, dla bezbronnych, którym przysługują takie same prawa, jak i nam.

[author] [author_image timthumb=’on’][/author_image] [author_info]Sylwia Skwarek – członek lubelskiej komórki Fundacji Pro-prawo do życia[/author_info] [/author]

Nasza fundacja utrzymuje się jedynie z wpłat ludzi dobrej woli. Przekaż 1% podatku na naszą działalność statutową. KRS nr 0000233080.

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Bezkarność dla morderców

Katowice, Kraków, Rzeszów – zobacz, co robimy na południu, by powstrzymać aborcję!

List do przyjaciół: Skąd się biorą nożownicy?

W Kolonii rozpoczynają się targi dzieci

Wspomnienie o Waldemarze Krysiaku

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: