„Jestem przy Tobie” – historia pewnego ojca, który pochował ponad osiemdziesięcioro adopcyjnych dzieci

System opieki zastępczej hrabstwa Los Angeles posiada w swojej bazie tylko jedno nazwisko człowieka, który podejmuje się adopcji dzieci z wpisanym wyrokiem śmierci do karty urodzenia. To Mohamed Bzeek. Od ponad 35 lat otwiera on drzwi swojego domu w Azusa tym schorowanym, cierpiącym, najmniejszym i najbardziej bezbronnym pacjentom – czasem jest to zaledwie kilka dni, czasem lata. „Wiem, że one umrą”- powiedział w jednym z wywiadów. „Wiem to od pierwszej sekundy, kiedy biorę je na ręce. Ale każde dziecko ma prawo umrzeć z godnością. Ma prawo wiedzieć, że nie jest samo”.
List do przyjaciół: 4 radiowozy i urzędnicy. Co się stało w Gdańsku?

Na gdańskiej Zaspie rozegrała się walka o życie i wolność słowa. Nasi wolontariusze pojawili się pod tym szpitalem, aby głosić prawdę o aborcji i modlić się na różańcu. Na miejscu na naszych kolegów czekali urzędnicy w asyście kilku radiowozów policji oraz aktywiści lewicy. Usiłowali zastraszyć naszego koordynatora Marka i wymusić na nim przerwanie akcji.