Coparenting czyli nowy sposób na to, by dziecko było towarem

Rodzice się nie znają. Mają tylko wspólną zachciankę – mieć dziecko. Od razu zakładają, że ono nie będzie miało żadnego prawa do rodziny. Będą niczym rodzice po rozwodzie… od razu. Dogadują się zawczasu co do sposobu spłodzenia, podziału obowiązków w wychowaniu, czasami spisują umowę. Dziecko już z założenia staje się zabawką, towarem. Nie ma mowy o poczęciu w miłości i wychowaniu w kochającej rodzinie.

Wesprzyj nasze akcje: