Jak aborcja niszczy ludzi i skąd bierze się nasza siła – relacja z Krakowa

W trakcie jednej z naszych niedawnych pikiet na rogu ulic Batorego i Karmelickiej spotkaliśmy się z wachlarzem różnorodnych reakcji. Kilka osób podeszło do nas i energicznie podało rękę wszystkim wolontariuszom, dziękując jednocześnie za naszą pracę. Inni z niesmakiem kręcili głowami, ale nie zabrakło też wyzwisk i obelg pod naszym adresem.