Mój syn nie był potworkiem! A ja nie byłam jego trumną

W Olku zakochałam się w 8 tc. To wtedy po raz pierwszy zobaczyłam jak się rusza, a właściwie to tańczy. Widoczna była już głowa, zarys oczu, tułów i duże, bijące sercem, pląsające ręce i nóżki. Cieszyłam się bardzo, czułam że to będzie chłopiec. To było ostatnie szczęśliwe USG.