Mam nadzieję, że lekarze się czegoś nauczą – wywiad z położną z Wrocławia

nie widze nie slyszeZauważyłam jednak zmianę w nastawieniu znanych mi osób zarówno ze środowiska jak i spoza, które były za obecnie funkcjonującą ustawą, a po przedstawieniu historii tego dziecka po prostu milkną. – mówi Edyta Helman, położna z Wrocławia o nastrojach w środowisku medycznym po aferze związanej z żywym urodzeniem dziecka po aborcji.

Dziecko skazane na śmierć

usg 3dOgromna większość lekarzy kończy studia, aby leczyć, otaczać opieką i ratować życie swoich pacjentów. Jednak część z nich czyni coś całkowicie przeciwnego, decydując się zabijać dzieci nienarodzone w łonach ich matek. Wprawdzie zabicie każdego dziecka pozostaje okrutnym morderstwem, jednak jest coś wyjątkowo wstrętnego w namawianiu do zabicia i zabijaniu dzieci chorych lub podejrzewanych o chorobę. Oto dziecko, które jest słabe, bezbronne i całkowicie zależne od opieki, okazuje się chore, lub tylko „podejrzewane” o chorobę, co powoduje, że legalnym staje się jego zabicie, zaś lekarz stawiający diagnozę zamiast leczyć małego pacjenta, namawia do jego uśmiercenia.

Co się dzieje w Polsce z żywymi dziećmi po nieudanej aborcji?

Kaja Godek, komentując wydarzenia we Wrocławiu przypomina, że nie doszłoby do tej tragedii, gdyby we wrześniu ubiegłego roku posłowie przyjęli obywatelski projekt ustawy, zakazujący zabijania chorych dzieci. Dziewczynka z Wrocławia, oprócz problemów związanych z zespołem Downa będzie się teraz zmagać ze skutkami skrajnego wcześniactwa. Każdy poseł, który przyłożył do tego rękę jest temu winny.
Zobacz film!: