Nieważne – czy chłopczyk czy dziewczynka, ważne, że jest…

matka corka w objeciachJuż niemalże do kanonu serdecznych życzeń, kierowanych pod adresem rodziców, a zwłaszcza matek w stanie błogosławionym, przechodzi zwrot – „nie ważne, czy chłopczyk czy dziewczynka, ważne, żeby było zdrowe”. Warto jednak zastanowić się, czy dobre chęci bliskich im osób, nie staną się przekleństwem dla dziecka nieprawidłowo rozwijającego się w łonie matki.

Atak na niepełnosprawnych

atak na niepelnospr1Jak donosi internetowe wydanie Le Figaro, narodzone dzieci niepełnosprawne znalazły się we Francji na celowniku propagującej homoseksualizm organizacji Act Up. Jej działacze zaatakowali w poniedziałek budynek Fundacji im. Jérôme Lejeune’a, która zajmuje się m.in. walką z aborcją i pomocą rodzinom dzieci z zespołem Downa. Na murach pojawiły się szkalujące plakaty, a okna i drzwi oblano czerwoną farbą. Miał to być odwet za propagowanie tzw. homofobii przez Fundację im. Jérôme Lejeune’a i udział jej działaczy w wydarzeniach związanych z obroną rodziny, takich jak słynny marsz „La Manif Pour Tous”. Swój agresywny „sprzeciw” lewicowi działacze wyrazili jednak, nie wobec organizatorów tych wydarzeń, ale w miejscu przeznaczonym dla niepełnosprawnych i ich rodzin. Ofiarami tej akcji padli nie rzekomi „homofobi”, ale dzieci z zespołem Downa. Czym zasłużyły na taką nienawiść ze strony, rzekomo tolerancyjnej, organizacji Act Up? Może tym, że przyszły na świat mimo usilnych starań francuskiej lewicy, żeby rozerwać je chirurgicznymi szczypcami? Albo tym, że swoim radosnym życiem przypominają zwolennikom „prawa wyboru” o holokauście swoich nienarodzonych rówieśników?