Ostry mróż, gorąca atmosfera – relacja z pikiety

big 1328189085Dziś wielki mróz. Nie zniechęciło to w żaden sposób pikietujących. Wiedzą, że ich obecność jest ważna. Z zapałem stanęli pod Szpitalem Bielańskim, by sprzeciwić się zabijaniu chorych dzieci. Trzy osoby przyniosły termosy z gorącą herbatą, więc kubeczki z rozgrzewającym napojem krążą między uczestnikami. Za chwilę przyjeżdża Amerykanka Rachel … na rowerze i w baletkach. To chyba dodało jeszcze ducha, bo wszyscy za punkt honoru poczytują sobie pozostanie do końca pikiety.