18 listopada mija 100 lat od pierwszej na świecie legalizacji aborcji

18 listopada mija 100 lat od pierwszej na świecie legalizacji aborcji

18 listopada mija 100 lat od pierwszej na świecie legalizacji aborcji. Kiedy w 1920 roku Lenin zezwolił na zabijanie dzieci nie przypuszczał zapewne, że wkrótce stanie się to podstawową formą "antykoncepcji", a ilość zabitych dzieci będzie kilkakrotnie przewyższać liczbę tych narodzonych. I chociaż nie istnieją statystyki aborcyjne z wszystkich niechlubnych 100 lat, szacuje się, że w przeciągu tego wieku zabijania życie straciło w Rosji około 300 milionów (!) dzieci.

Wkrótce w ślad za ZSRR poszły inne kraje – w 1931 roku Meksyk zezwolił na aborcję w przypadku gwałtu, a w 1932 roku Polska zalegalizowała aborcję w przypadku zagrożenia życia i zdrowia kobiety oraz w przypadku, gdy ciąża pochodziłaby z przestępstwa. Ludobójstwo nienarodzonych, które dotąd było postulatem bolszewików i ludobójców („domagać się bezwarunkowego zniesienia wszystkich ustaw ścigających sztuczne poronienia”) stało się postulatem również innych środowisk i w ciągu kolejnych dziesięcioleci większość świata zalegalizowała tę karę śmierci dla niewinnych.

Małe dzieci, o których niegdyś mówiono, że są nadzieją świata, po stu latach od wprowadzenia praw zezwalających na ich zabijanie stały się najbardziej zagrożoną zabiciem grupą osób na naszej planecie. Szacuje się, że zabito w ten sposób już miliard osób…

Nic więc dziwnego, że sumienia wielu ludzi są zamroczone tą rzezią i oczy wielu osób nie rozpoznają już zbrodni. Nie zmienia to jednak faktu, że zabijanie dzieci jest najbardziej niemoralnym z czynów i że aborcja powinna stać się dla wszystkich czymś nie do pomyślenia!

W tym kierunku zmierzamy. Dołącz do nas, jeśli chcesz żyć w świecie, w którym dzieci mają prawo do życia!

Źródło: http://www.johnstonsarchive.net/…russia.html

Popierasz to co robimy?

Wesprzyj nasze akcje

Także mogą Cię zainteresować: