fot. sylwester kucharskiSiąpiący deszcz nie zniechęcił osób sprzeciwiających się zabijaniu chorych dzieci do przyjścia na pikietę pod Szpitalem Klinicznym im. Dzieciątka Jezus. Dziś spoza Warszawy przyjechała, by być z nami Malina Świć z zespołem Turnera, studentka medycyny, która chce być genetykiem. Opowiadała o tym jak jej profesor genetyki sprzeciwiała się słowom prof. Wielgosia, który twierdził, iż w opinii genetyków zespół Downa jest ciężką chorobą, kwalifikującą dziecko do zabicia.

fot. sylwester kucharskiSiąpiący deszcz nie zniechęcił osób sprzeciwiających się zabijaniu chorych dzieci do przyjścia na pikietę pod Szpitalem Klinicznym im. Dzieciątka Jezus. Dziś spoza Warszawy przyjechała, by być z nami Malina Świć z zespołem Turnera, studentka medycyny, która chce być genetykiem. Opowiadała o tym jak jej profesor genetyki sprzeciwiała się słowom prof. Wielgosia, który twierdził, iż w opinii genetyków zespół Downa jest ciężką chorobą, kwalifikującą dziecko do zabicia.

Rozmowie przysłuchiwała się obecna na pikiecie Kaja, mama Wojtka z zespołem Downa, o którym pisaliśmy jakiś czas temu. Stwierdzenie prof. Wielgosia również ją oburzyło. Dziecko uczy się wolniej, ale nie jest to wskazanie do zabicia go.

Sam prof. Wielgoś nadal nie odpowiada na nasze pytanie o sposoby zabijania dzieci. Różni ludzie, którzy dzwonią do Kliniki z pytaniem o chore dzieci, jak również dziennikarze informują nas, że odmawia udzielenia komentarza. Prawda jest zbyt straszna?

{vsig}galerie/pikieta13wrzesnia2012Starynkiewicza{/vsig}

{flike}

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN