4To nasza pierwsza zbiórka podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą, a jakże udana. Ratujmy dzieci przed deprawacją!

4To nasza pierwsza zbiórka podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą, a jakże udana. Ratujmy dzieci przed deprawacją!

W przeciągu 3,5 godziny w gronie 6-7 osób zebraliśmy 320 podpisów!!!Sami jesteśmy zaskoczeni tą ilością, bo sądziliśmy, że będzie mniej, zwłaszcza, że były wśród nas osoby, które pierwszy raz pomagały w naszych działaniach, a szło im naprawdę bardzo dobrze. Sami zresztą też przeszliśmy chrzest bojowy, bo to przecież pierwsza nasza tego typu akcja.

Przy okazji mogliśmy posłuchać dobrej chrześcijańskiej muzyki płynącej ze sceny koncertu ekumenicznego: „Bądź jak Jezus”. Kilka rzeczy było do przewidzenia, ale mimo wszystko i tak nas zaskoczyła postawa niektórych osób. Po pierwsze, był to olbrzymi deficyt wiedzy. Większość z podpisujących, ale i niepodpisujących osób otwierało ze zdumienia oczy na nasze informacje, co zawierają standardy edukacji seksualnej dla Europy, opracowane przez powszechnie znaną instytucję, jaką jest WHO. Informowaliśmy jakie rzeczy dzieją się w ramach tzw: „Równościowego przedszkola” i co serwuje się dzieciom na zachodzie oraz, że zamyka się rodziców do więzienia, gdy nie puszczają dzieci na lekcje z edukacji seksualnej (przykład z Niemiec).

5Drugą sprawą jest postawa wielu małżeństw, idących z dziećmi. Nie docierały do nich argumenty o deprawacji dzieci, zupełnie jakby im nie zależało na bezpieczeństwie najbardziej intymnej sfery życia ich dzieci. Ale inni z kolei po naszej informacji od razu chwytali za długopis. Wiele starszych osób również odmawiało podpisów, bo: „nas to nie dotyczy”, „niech się tym młodzi zajmą”, „my już odchowaliśmy dzieci”. Pewnie wiele z tych starszych osób straciło kogoś bliskiego w wojnie. Bliskiego, który walczył nie dla siebie, ale dla kolejnych pokoleń, aby żyły w wolnej Polsce. Dlaczego więc ludzie ci odpuścili sobie starania o lepsze jutro dla ich wnuków i prawnuków i dla całego społeczeństwa?

Na szczęście była też spora grupa ludzi, którzy bardzo chętnie włączali się w naszą akcję. Podchodziły również osoby duchowne i podpisywały się pod naszą akcją.

1Na koniec mała konkluzja. Nawet jeśli nie zbierasz z nami czynnie podpisów, informuj o naszej akcji, informuj o zgubnych zapisach WHO nt. edukacji seksualnej, informuj o naszej komórce, aby było nas coraz więcej.

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN