ginekolog z papierosemDziesięć lat temu przyszła na świat Aaliyah Hart. Urodzona w 28 tygodniu ciąży była wielkości dziecka 20-tygodniowego, ważąc zaledwie 340 gramów i mierząc 18 centymetrów. Lekarze nie dawali jej szans na przeżycie. Zanim dziewczynka się narodziła namawiali jej matkę do aborcji, gdyż zdiagnozowali u niej opóźnienie w rozwoju. Matka dziecka powiedziała potem, że odkąd zobaczyła bicie jej serca na monitorze wiedziała, że w żadnym wypadku nie usunie ciąży. Aaliyah okazała się być bardzo silną dziewczynką. Już po dwóch dniach można ją było odłączyć od aparatury podtrzymującej życie. Dziś nie różni się od rówieśników.

ginekolog z papierosemDziesięć lat temu przyszła na świat Aaliyah Hart. Urodzona w 28 tygodniu ciąży była wielkości dziecka 20-tygodniowego, ważąc zaledwie 340 gramów i mierząc 18 centymetrów. Lekarze nie dawali jej szans na przeżycie. Zanim dziewczynka się narodziła namawiali jej matkę do aborcji, gdyż zdiagnozowali u niej opóźnienie w rozwoju. Matka dziecka powiedziała potem, że odkąd zobaczyła bicie jej serca na monitorze wiedziała, że w żadnym wypadku nie usunie ciąży. Aaliyah okazała się być bardzo silną dziewczynką. Już po dwóch dniach można ją było odłączyć od aparatury podtrzymującej życie. Dziś nie różni się od rówieśników.

Kiedy w zeszłym roku pikietowaliśmy pod Szpitalem Bielańskim pewna młoda kobieta podeszła do nas mówiąc, iż była w 22 tygodniu ciąży, gdy tu trafiła. Była w trakcie akcji porodowej. „Kazali mi czekać na poronienie” – dodała. W jej wyrazie twarzy widać było, że z trudem wraca do tego momentu. Kiedy spytaliśmy co się dalej stało, powiedziała, że zabrała sie stamtąd i pojechała do innego szpitala, gdzie urodziła dziewczynkę. „Dziś moja córka ma pięć lat, chodzi do przedszkola, jest zdrowa.” – dodała.

Każda matka ma nadzieję, że lekarze zrobią wszystko, by pomóc jej dziecku. Obowiązkiem każdego lekarza jest przecież „służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu” (patrz Kodeks Etyki Lekarskiej). Okazuje się jednak, że prawo, które pozwala na zabijanie dzieci odbija się rykoszetem po wielu ludziach. W oczywisty sposób degraduje lekarzy, dla których życie maleńkiego dziecka nie przedstawia żadnej wartości. W końcu zabijają ich rówieśników.

W Wielkiej Brytanii, gdzie dzieci można zabijać na życzenie lekarze nie mają obowiązku ratowania wcześniaków urodzonych przed 24 tygodniem ciąży, mimo iż stan wiedzy medycznej pozwala uratować nawet kilka tygodni młodsze dzieci. Jeśli lekarz nie ma życzenia matka musi patrzeć jak jej dziecko kona nie otrzymawszy pomocy. W Polsce lekarze-aborterzy nie mają żadnych przepisów, które pozwalają im zabijać przez zaniechanie pomocy, ale jak widać na powyższym przykładzie i tak każą „czekać na poronienie”. Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka?

{flike} 

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN