handel in vitroW Białymstoku handluje się dziećmi. Sprawa pary, która chciała kupić dziecko od Rumunów za cenę 20 tysięcy złotych nie jest pierwszą w tym mieście. W lipcu ubiegłego roku prof. Waldemar Kuczyński w wywiadzie dla Gazety Wyborczej reklamował swoje usługi w postaci sprzedaży dziecka za jedyne 970 złotych. Skąd ta różnica w cenie? Dzieci, które sprzedaje się w klinice prof. Kuczyńskiego są o 9 miesięcy młodsze niż dziecko rumuńskie.

handel in vitroW Białymstoku handluje się dziećmi. Sprawa pary, która chciała kupić dziecko od Rumunów za cenę 20 tysięcy złotych nie jest pierwszą w tym mieście. W lipcu ubiegłego roku prof. Waldemar Kuczyński w wywiadzie dla Gazety Wyborczej reklamował swoje usługi w postaci sprzedaży dziecka za jedyne 970 złotych. Skąd ta różnica w cenie? Dzieci, które sprzedaje się w klinice prof. Kuczyńskiego są o 9 miesięcy młodsze niż dziecko rumuńskie.

W Polsce rozpoczęła się debata nad kwestią sprzedaży dzieci. Prokurator Joanna Dąbrowska z Białegostoku stwierdziła, że „uczynienie dziecka przedmiotem transakcji handlowej, nawet po to, żeby je wychować potem jak własne, niewątpliwie jest sytuacją, która poniża jego godność.” Takie zachowanie wypełnia więc znamiona przestępstwa handlu ludźmi z art. 253 § 2. kodeksu karnego, który mówi: „Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, zajmuje się organizowaniem adopcji dzieci wbrew przepisom ustawy, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”

Dzieciom poczynanym metodą in vitro, a więc na szklanym talerzu pod mikroskopem odbiera się prawo do poczęcia się w łonie matki. Następnie „oko lekarza” decyduje o tym, któremu z nich dać możliwość rozwoju, a które zabić. Na końcu wstrzykuje się do ciała dziecka azot, by je potem zamrozić i trzymać w beczce aż znajdzie się kupiec. Ni to żywe, ni umarłe leżą tak czasami latami. Potem jeśli dziecko rozmrożenia nie przeżyje, to z beczki wyciąga się kolejne i kolejne…

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku Adam Kozub stwierdził, że „uzyskanie dziecka w drodze transakcji handlowej narusza jego interesy, gdyż brak jest w takim przypadku ochrony prawnej dziecka.” Handlowanie zamrożonymi dziećmi zdecydowanie narusza ich interesy i godność. Kiedy w zeszłym roku złożyliśmy w Białymstoku zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa handlu ludźmi poprzez sprzedawanie dzieci z in vitro prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa.

Obecnie przeciwko parze, która chciała kupić rumuńskie dziecko toczy się proces. Samo dziecko, mimo iż prawdopodobnie zostało zabrane z kraju przez biologicznych rodziców otrzymało kuratora. Gdzie jest curator ventris dzieci z in vitro? Gdzie prokurator? Kto powstrzyma ten barbarzyński proceder?

{flike}

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN