Ujawniamy warszawiakom posłów głosujących za prawem do zabijania chorych dzieci – relacja z pikiety

IMAG2621W ostatnią sobotę, w samo południe, stanęliśmy w centrum Warszawy, aby informować przechodniów o popieraniu przez premiera Donalda Tuska ustawy eugenicznej zezwalającej na zabijanie chorych dzieci oraz, że podczas 5 lat jego rządów legalnie zamordowano 2493 dzieci nienarodzonych.

IMAG2621W ostatnią sobotę, w samo południe, stanęliśmy w centrum Warszawy, aby informować przechodniów o popieraniu przez premiera Donalda Tuska ustawy eugenicznej zezwalającej na zabijanie chorych dzieci oraz, że podczas 5 lat jego rządów legalnie zamordowano 2493 dzieci nienarodzonych.

Mimo deszczowej pogody na pikietę przyszło około 20 osób, działacze warszawskiej komórki naszej Fundacji, panie z Sekcji Kobiet Ruchu Narodowego, mazowieccy działacze Obozu Narodowo-Radykalnego, a także niezrzeszeni warszawiacy, którzy dowiedzieli się o naszej pikiecie z Internetu. Przechodnie dziękowali nam za to, że mamy odwagę mówić prawdę o okrucieństwie aborcji. Poparło nas także dwóch niewidomych młodych mężczyzn, którzy o treści plakatu dowiedzieli się od towarzyszącego im kolegi. Stwierdzili, że jako niepełnosprawni czują się dotknięci przez ustawę odbierającą niepełnosprawnym dzieciom prawo do życia. Poparcia udzieli nam też mijający nas turyści z Rosji i spoza Europy. Nie obyło się niestety bez wulgarnych i obraźliwych komentarzy ze strony osób uważających, że propagujemy nienawiść wobec premiera Tuska i jesteśmy zagrożeniem dla demokracji.

Pojawiła się także próba zastraszenia nas przez dwóch policjantów, którzy działając na prośbę przechodzącej w pobliżu „psycholożki”, uznali nasze zgromadzenie za nielegalne i chcieli wylegitymować wszystkich uczestników. Nawet, kiedy okazałem dokumenty, potwierdzające zarejestrowanie naszego zgromadzenia przez Urząd Miasta, nie przestali zachowywać się arogancko. Jako organizator zaprotestowałem przeciwko takiemu działaniu, jako nękaniu i zakłócaniu przebiegu legalnego zgromadzenia. Na to jeden z policjantów stwierdził, że jak będzie miał taką ochotę to może mnie legitymować nawet „40 razy na godzinę”. Jednak, gdy uczestnicy pikiety zaczęli nagrywać ich telefonami komórkowymi, policjanci powoli wycofali się i pozwolili nam w spokoju kontynuować legalne zgromadzenie, które zakończyliśmy o 13:30.

W związku z dużym zainteresowaniem jakie wzbudziliśmy wśród przechodniów, zapowiadamy, że na „patelnię” będziemy regularnie wracać, żeby przypominać warszawiakom o ofiarach aborcji i hipokryzji polskich polityków. Nie boimy się zwolenników mordowania bezbronnych, ani nadgorliwych policjantów i dalej będziemy walczyć o prawo do życia dla nienarodzonych dzieci!

{flike}
{vsig}galerie/pikiety/Patelnia30.11.2013{/vsig} 

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Kogo broni policja i prokuratura?

Bezkarność dla morderców

Katowice, Kraków, Rzeszów – zobacz, co robimy na południu, by powstrzymać aborcję!

List do przyjaciół: Skąd się biorą nożownicy?

W Kolonii rozpoczynają się targi dzieci

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: