Trzy razy „NIE” dla aborcji – pikiety w Radomiu

radom 20.12.14W Radomiu 20 grudnia 2014 r. w godz. 11.00 -12.30 odbyły się jednocześnie trzy pikiety antyaborcyjne zorganizowane przez nowopowstałą, lokalną komórkę Fundacji PRO - Prawo do życia. Miały one miejsce w pobliżu Targu Korej, Galerii Słonecznej oraz na miejskim deptaku.

Celem akcji było ukazanie prawdy o aborcji, będącej zabójstwem bezbronnego, niewinnego dziecka.

radom 20.12.14W Radomiu 20 grudnia 2014 r. w godz. 11.00 -12.30 odbyły się jednocześnie trzy pikiety antyaborcyjne zorganizowane przez nowopowstałą, lokalną komórkę Fundacji PRO – Prawo do życia. Miały one miejsce w pobliżu Targu Korej, Galerii Słonecznej oraz na miejskim deptaku.

Celem akcji było ukazanie prawdy o aborcji, będącej zabójstwem bezbronnego, niewinnego dziecka.

Pikietujący prezentowali dwa plakaty. Pierwszy przedstawiał zdjęcie zabitego w wyniku aborcji dziecka zestawione z obrazem dziewczynki z zespołem Downa, gdyż w Polsce samo podejrzenie tej choroby jest powodem do uśmiercenia dziecka. Drugi plakat głosił, iż najwięcej kobiet doznaje przemocy jeszcze przed narodzeniem.

W akcji wzięło udział ok. 25 osób w wieku okołostudenckim, część uczestników była ubrana w żółte, fundacyjne koszulki.

Wszystkie trzy pikiety cieszyły się dużym zainteresowaniem mediów. Łącznie zostało udzielonych ponad 10 odrębnych komunikatów medialnych.

Wielu przechodniów z zainteresowaniem przyglądało się plakatom. Konfrontacja z drastycznością aborcji wywoływała u niektórych osób szok. Organizatorzy akcji spotkali się z dużą ilością głosów poparcia, sugerujących, że takie działania są bardzo potrzebne. Starszy pan komentując akcję dziennikarzom TVN24 wyraził wyraził gorące poparcie dla pikietujących, mówiąc min. że aborcja to straszne zjawisko i serce ściska fakt, że tak mało robi się, aby temu zapobiec. Kilka osób pośpiesznie mijało plakaty i nie chcąc wchodzić w dyskusję jedynie komentowało pod nosem: „Po co pokazujecie takie okropne zdjęcia?!”, na co prostą odpowiedzią było zdanie, że aborcja jest rzeczywiście okropna, więc nie da się jej pokazać inaczej. Przechodnie starali się doradzać organizatorom, np. pan z małą córeczką sugerował, w którą stronę skierować plakaty, tak aby silny wiatr mniej przeszkadzał. Odchodząc zapewniał, że jego zdaniem to co robi Fundacja jest bardzo potrzebne. Takich głosów było znacznie więcej.

Policja została zawiadomiona przez Urząd Miasta, jednak nie stawiła się na żadnej z pikiet.

Ze względu na ruch związany w przedświątecznymi zakupami oraz rozmieszczenie pikiet w kluczowych częściach miasta zdjęcia na plakatach zobaczyło setki Radomian.

 

Więcej zdjęć tu.

 

{flike}

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Czy ktoś musiał zginąć, aby niektórzy zrozumieli, że upiorne halloweenowe dekoracje są nieakceptowalne?

Kogo broni policja i prokuratura?

Bezkarność dla morderców

Katowice, Kraków, Rzeszów – zobacz, co robimy na południu, by powstrzymać aborcję!

List do przyjaciół: Skąd się biorą nożownicy?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: