„To co, usuwamy?” – pikieta w Gliwicach

Jak co dwa tygodnie, w sobotę 10 lutego pikietowaliśmy pod gliwickim szpitalem, informując gliwiczan że w „naszym” szpitalu zabija się dzieci. Spotkaliśmy się zarówno z wyrazami uznania i podziękowania za to, że jesteśmy oraz twierdzeniami, że to co robimy, jest potrzebne, jak też z naszymi przeciwnikami.

Jak co dwa tygodnie, w sobotę 10 lutego pikietowaliśmy pod gliwickim szpitalem, informując gliwiczan że w „naszym” szpitalu zabija się dzieci. Spotkaliśmy się zarówno z wyrazami uznania i podziękowania za to, że jesteśmy oraz twierdzeniami, że to co robimy, jest potrzebne, jak też z naszymi przeciwnikami, którzy kazali nam zabierać plakaty z miejsca, w którym staliśmy, bo są „przerażające”. Tak, aborcja jest przerażająca, zgadzamy się z tym. Dlatego uparcie stoimy dalej.

Podczas pikiety pewien mężczyzna opowiedział nam historię swojej siostry, która będąc w ciąży dowiedziała się, że urodzi dziecko z zespołem Downa. Po uzyskaniu informacji od lekarza, że dziecko będzie chore, usłyszała pytanie, którego pewnie nie zapomni do końca życia: „to co, usuwamy?”. Nie, nie usuwamy. Dziś jej dziecko żyje, jest szczęśliwe i kochane przez swoją rodzinę.

[author] [author_image timthumb=’on’]https://proprawodozycia.pl/wp-content/uploads/2018/02/agnieszka-kaczmarek.jpg[/author_image] [author_info]Agnieszka Kaczmarek – wolontariusz Fundacji Pro-Prawo do Życia; komórka Gliwice[/author_info] [/author]

 

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Pomagacie, czy żądacie zabijania? – pikieta w Rzeszowie

Francja na drodze do zagłady. Polska następna?

Prawdy nie możemy spłaszczać ani lukrować – relacja z Tarnowa

Prawica aborcyjna, czyli kto odpowiada za aborcyjne mordy w III RP?

Wydarzenia w szkołach stały się pretekstem do cenzury

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: