Świątecznych zakupów nie robimy w Empiku – relacja z pikiety w Poznaniu

Fot2W sobotę 29 listopada, mimo mrozu, odbyła się pierwsza poznańska pikieta związana z bojkotem sklepów Empik. Trójka wolontariuszy Fundacji Pro - Prawo do Życia, a także dwójka sympatyków, przez półtorej godziny protestowała pod salonem Empiku na pl. Wolności.

Fot2W sobotę 29 listopada, mimo mrozu, odbyła się pierwsza poznańska pikieta związana z bojkotem sklepów Empik. Trójka wolontariuszy Fundacji Pro – Prawo do Życia, a także dwójka sympatyków, przez półtorej godziny protestowała pod salonem Empiku na pl. Wolności.

Mieliśmy ze sobą plakat ukazujący prawdziwe oblicze Darskiego i Czubaszek, dzięki czemu uświadamialiśmy przechodniom na jakich wartościach Empik oparł swą świąteczną kampanię reklamową. Przez megafon ogłaszaliśmy nie tylko skalę protestu (na ten czas było to 36 tysięcy Polaków w internecie), ale także cel pikiety – który ironicznie nazwaliśmy „zamówioną przez marketingowców Empiku reakcją społeczną”, a także „spodziewaną darmową reklamą”. Wątpimy oczywiście, czy firmie chodziło właśnie o taką darmową reklamę – czyli zdjęcia dziecięcych zwłok przed drzwiami salonów i taką reakcję odbiorców – czyli dziesiątki tysięcy utraconych klientów.

Wśród przechodniów i klientów Empiku wywołaliśmy różne reakcje, od oburzenia, po sympatię i wsparcie – posunięte nawet do sprezentowania nam czekolady przez pewną młodą damę.

Była to pierwsza z naszych pikiet pod poznańskimi Empikami – już wkrótce kolejne!

 

{flike}

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN