Świątecznych zakupów nie robimy w Empiku – relacja z kolejnej pikiety

S5004118v2 - Kopia15 grudnia pikietowaliśmy w Katowicach w ramach akcji "Świątecznych zakupów nie robię w Empiku".


Za cel naszej pikiety obraliśmy sobie salon Empiku w centrum handlowym Silesia City Center. Staliśmy z naszym banerem przy jednym z wejść głównych do CH, które jest bezpośrednio przy Empiku.

S5004118v2 - Kopia15 grudnia pikietowaliśmy w Katowicach w ramach akcji “Świątecznych zakupów nie robię w Empiku”.

Za cel naszej pikiety obraliśmy sobie salon Empiku w centrum handlowym Silesia City Center. Staliśmy z naszym banerem przy jednym z wejść głównych do CH, które jest bezpośrednio przy Empiku.

Z początku przewijało się niewiele ludzi, ale z czasem podjeżdżające tramwaje wyrzucały coraz więcej pasażerów. Sporo osób wychodziło również z CH SCC na papierosa. Wszyscy wchodzący i wychodzący widzieli nasz baner umiejscowiony kilka metrów naprzeciwko wejścia i słyszeli nasze informacje nt. bojkotu i jego przyczyn oraz liczby ludzi, którzy poparli akcję na FB i podpisali protest.

Wiele osób podchodziło i z ciekawością przypatrywało się naszemu banerowi. Postanowiliśmy również wykorzystać przywieziony świeżo z drukarni
długi na kilka metrów baner akcji “Aborcja to zabijanie dzieci”, który swoim żółtym kolorem był widoczny z daleka. W końcu pani Czubaszek chwali się swoimi aborcjami.

Kilka osób podeszło z aprobatą dla naszej akcji, wielu natomiast dopytywało o co w tym wszystkim chodzi i nie było ani jednego głosu sprzeciwu. Jedynie ochrona obiektu próbowała przez cały czas pikiety wyprosić nas z tego miejsca. Na szczęście nie mogli, gdyż pikietę zgłosiliśmy do UM właśnie w tym miejscu. Kilku chłopaków kręcących się bez celu najpierw zrobiło sobie zdjęcie z naszym banerem, po czym po godzinie podeszli i zapytali dlaczego “czepiamy” się Nergala. Widać dopiero wtedy dotarło do nich to, co było na plakacie. Zostali zatem poinformowani o absurdzie zatrudniania satanisty do reklamy świątecznych zakupów.

W tym miejscu chcemy podziękować również osobom z lokalnej grupy stowarzyszenia “SOLIDARNI 2010”, którzy wsparli naszą pikietę swoja obecnością. Grupa ta coraz aktywniej włącza się w naszą działalność.

 

{flike}

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN