7 2W ostatnią sobotę w Rzeszowie odbyła się pikieta w obronie nienarodzonych dzieci i wolności słowa.

W ruchliwym miejscu, na Placu Śreniawitów pod Krzyżem Katyńskim stanęliśmy z banerami i plakatami.

Nie było wśród nas Jacka Kotuli i Przemka Sycza, którym sąd zakazał uczestnictwa w pikietach i mówienia prawdy.

Był za to obecny szef fundacji Pro - Prawo do życia Mariusz Dzierżawski.

7 2W ostatnią sobotę w Rzeszowie odbyła się pikieta w obronie nienarodzonych dzieci i wolności słowa.

W ruchliwym miejscu, na Placu Śreniawitów pod Krzyżem Katyńskim stanęliśmy z banerami i plakatami.

Nie było wśród nas Jacka Kotuli i Przemka Sycza, którym sąd zakazał uczestnictwa w pikietach i mówienia prawdy.

Był za to obecny szef fundacji Pro – Prawo do życia Mariusz Dzierżawski.

Nasza spokojna i modlitewna demonstracja, oficjalnie zgłoszona w Urzędzie Miasta była nękana przez policję. Policjanci, najwyraźniej na czyjeś polecenie kilkakrotnie nas nagabywali i próbowali wylegitymować modlących się uczestników. Widać prawda dotknęła schowane sumienia niektórych osób. Ufajmy, że Opatrzność pomoże im te sumienia naprostować.

Dziękujemy obecnym za odważny udział w głoszeniu prawdy.

1 32 38 1

 

 

{flike}

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN