Jestem prezydentem osób z zespołem Downa, ale również tych poczętych w wyniku gwałtu czy kazirodztwa. Oraz wszystkich dzieci, których istnienie może być w przyszłości zagrożone, gdy kompromis zostanie naruszony – tak o ustawie dotyczącej aborcji w Polsce wypowiadał się swego czasu Bronisław Komorowski dla „Gościa Niedzielnego”.

Jestem prezydentem osób z zespołem Downa, ale również tych poczętych w wyniku gwałtu czy kazirodztwa. Oraz wszystkich dzieci, których istnienie może być w przyszłości zagrożone, gdy kompromis zostanie naruszony – tak o ustawie dotyczącej aborcji w Polsce wypowiadał się swego czasu  Bronisław Komorowski dla „Gościa Niedzielnego”.
W zeszłą środę – Dzień Świętości Życia – stanęliśmy przed miejskim ratuszem z transparentem, który informował mieszkańców Lublina o liczbie ofiar, jakie zebrał tzw. kompromis antyaborcyjny. Na naszym plakacie widniał wizerunek prezydenta Komorowskiego, który stwierdził jakiś czas temu, że będzie bronił obowiązującego kompromisu przed szkodnikami chcącymi go zmienić.
Co miał na myśli prezydent mówiąc, że jest głową państwa dla dzieci chorych, poczętych z gwałtu czy z kazirodztwa? Czy myślał o tych dzieciach, które są zabijane w wyniku aborcji? Czy myślał o tym, przez jakie cierpienia w przyszłości mogą przechodzić rodziny, w których dokonano aborcji? Gdyby faktycznie tak było, zmierzałby do zmiany ustawy na taką, która gwarantuje ochronę życia od poczęcia dla wszystkich bez żadnych wyjątków. Póki co jednak nie zmienia swojego stanowiska. Dlatego też informujemy obywateli, jakie stanowisko w sprawie ochrony życia zajmuje najwyższy urzędnik państwa. Nie jest to bez znaczenia, ponieważ przyszłość rodzin (o które tak zabiega pan prezydent podczas przemówień) zależy przede wszystkim od tego, jakie szanse ma dziecko rozwijające się w łonie matki.
Czy życie dzieci poczętych jest dla ludzi ważne – zobaczyliśmy podczas pikiety, na której rozdawaliśmy także ulotki informacyjne o ofiarach aborcji. Wielu przechodniów przyglądało się naszemu przekazowi, niektórzy podchodzili i wyrażali swoje poparcie dla naszych akcji. Jeden z panów powiedział, że jest dumny, iż tacy młodzi ludzie bronią najważniejszych wartości, jakie zostały dane człowiekowi. Inny zaś gratulował nam odwagi i życzył siły w dalszych akcjach. Nie obyło się jednak bez słów wyrażających oburzenie dla tego, co pokazujemy i za czym się opowiadamy. Usłyszeliśmy więc, że reprezentujemy zaścianek Europy, że bronimy życia, które tak naprawdę nie jest życiem, tylko zarodkiem, a w końcu pojawił się zarzut, że atakujemy bez powodu prezydenta. Te wypowiedzi uświadamiają nam, że w dalszym ciągu mamy wiele do zrobienia, dlatego nie ustajemy w działaniach! Za niedługo w Lublinie odbędzie się kolejna pikieta informująca o „kompromisie”, który zabija rocznie kilkaset dzieci. Nie bądź obojętny – przyjdź i wesprzyj nas w obronie życia poczętego!

[author] [author_image timthumb=’on’][/author_image] [author_info]Agnieszka Jarczyk – członek lubelskiej komórki Fundacji Pro-prawo do życia[/author_info] [/author]

Nasza fundacja utrzymuje się jedynie z wpłat ludzi dobrej woli. Przekaż 1% podatku na naszą działalność statutową. KRS nr 0000233080.

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN