Uwagi większości komentatorów umknął fakt, że w Polsce od wielu lat mamy do czynienia z aborcją na życzenie. Tak zwana „ustawa antyaborcyjna” ma znaczenie jedynie symboliczne, ponieważ kobieta, która chce zabić swoje dziecko przed narodzeniem, jest bezkarna. Można więc powiedzieć, że rząd Tuska jedynie „domyka” zbrodniczy system, zapewniając bezkarność handlarzom śmierci, którzy dostarczają kobietom środki aborcyjne. Bezkarni mają też być aborterzy, zabijający dzieci na zlecenie matki.
Trzeba jednak dodać, że sytuacja obecna niewiele różni się od „systemu domkniętego”, do którego zmierza Tusk. Wbrew urzędowym statystykom, w Polsce zabija się kilkadziesiąt tysięcy dzieci każdego roku. W ostatnich latach dzieci są mordowane przy zastosowaniu środków poronnych. Handlarze reklamują zabójcze środki w mediach, organizują mordercze happeningi w Sejmie i ustawiają aborcyjne automaty pod Sejmem. Nikt ich nie ściga. Nikt nie ścigał również za rządów PiS, choć wiadomo było, że handlują na wielką skalę pigułkami śmierci.
PiS, w czasach kiedy był w opozycji, popierał społeczne inicjatywy ustawodawcze, których celem było usunięcie furtek aborcyjnych. Kiedy, dzięki poparciu Polaków, liczących na realizację obietnic, zdobywał władzę, nie robił nic w obronie najsłabszych, a nawet pogarszał ich sytuację. Haniebnie zachował się zwłaszcza były premier Morawiecki i jego minister zdrowia Niedzielski, którzy próbowali zalegalizować aborcję na życzenie poprzez rozporządzenia. Aborcyjny rząd Tuska skorzystał z ich przykładu.
Oczywiście zachowanie posłów PiS podczas ostatnich głosowań jest skandaliczne, ale znacznie większe zło uczynił Jarosław Kaczyński i jego partia, kiedy mieli pełnię władzy i nie zrobili nic, aby powstrzymać masowe mordy dzieci poczętych.
Donald Tusk aktywnie niszczy Polskę i Polaków, ale można również robić to przez zaniechanie, tak jak Jarosław Kaczyński. Odpowiedzą za to przed sądem Bożym. Czy jednak Polska podniesie się z upadku moralnego, do którego doprowadziły zdradzieckie elity? 150 lat temu polski lud posłuchał Maryi, objawiającej się w Gietrzwałdzie. Jej przesłanie jest cały czas aktualne. Tylko w ten sposób można Polskę ocalić.