Poznań: mobilizacja w obronie nienarodzonych

01Poznańska komórka Fundacji Pro - Prawo do Życia rozpoczęła Nowy Rok 2015 od zorganizowania najliczniejszej w swej historii pikiety antyaborcyjnej. W sobotę 10 stycznia przy pomniku Starego Marycha zebrało się około czterdziestu przeciwników zabijania dzieci nienarodzonych.

01Poznańska komórka Fundacji Pro – Prawo do Życia rozpoczęła Nowy Rok 2015 od zorganizowania najliczniejszej w swej historii pikiety antyaborcyjnej. W sobotę 10 stycznia przy pomniku Starego Marycha zebrało się około czterdziestu przeciwników zabijania dzieci nienarodzonych. Obecnych było czternaścioro naszych wolontariuszy z Poznania i Warszawy, stawiła się również duża grupa aktywistów Obozu Narodowo-Radykalnego, a także osoby należące do Młodzieży Wszechpolskiej i Domowego Kościoła Ruchu Światło-Życie.

Nasze comiesięczne pikiety mają na celu pokazanie przechodniom plakatów, na których widnieje prawdziwy skutek aborcji, czyli zamordowane dziecko. Z tego właśnie powodu zwykle nie organizujemy licznych zgromadzeń, wystarczy nam kilka osób trzymających plakaty i jedna osoba mówiąca przez megafon. Dlaczego tym razem nasza rutynowa pikieta zamieniła się w coś na kształt demonstracji obstawionej ze wszech stron dziennikarzami i liczną asystą policji?

Powód jest prosty: nasze legalne zgromadzenia stały się celem ataków awanturnika, który przedstawia się jako członek partii Janusza Palikota. Człowiek ów zapowiadał, iż pojawi się na naszej styczniowej pikiecie z grupą znajomych i megafonem, by nie dopuścić do „gorszenia” publiki drastycznymi obrazami. Nasi liczni goście przybyli, by mu to uniemożliwić. Innymi słowy – zmobilizowali się w obronie prawa do głoszenia prawdy, w obronie prawa do rzetelnej informacji, a w konsekwencji – w obronie prawa do życia dla każdego człowieka od momentu poczęcia.

Na szczęście obyło się bez poważniejszych incydentów, gdyż nasz znajomy awanturnik przybył sam, z własnoręcznie zrobionym, rozpadającym się transparentem, a po chwili został odprowadzony i spisany przez czuwających nad naszą pikietą funkcjonariuszy policji. Z terenu naszego zgromadzenia policja musiała usunąć także innego, raczej przypadkowego intruza, który – będąc pod widocznym wpływem alkoholu i używając barwnych wulgaryzmów – próbował zagłuszać nasz megafon.

Oczywiście miały także miejsce dyskusje z niektórymi przechodniami, z których część zawsze nastawiona jest przyjaźnie, inna zaś część raczej wrogo. Rozumiemy to. Widok zabitego podczas aborcji dziecka skutecznie zmusza do nieprzyjemnej refleksji, do zmierzenia się z niewygodną prawdą, do rewizji własnych poglądów. Wiedzą o tym zwolennicy dopuszczalności aborcji – i właśnie dlatego sprzeciwiają się naszym akcjom. Ich troska o dobro dzieci, które mogłyby zostać czymś „zgorszone”, jest zwyczajnym wybiegiem – w dodatku kuriozalnym, zważywszy na to, że te same środowiska zwykle opowiadają się za wprowadzeniem gorszącej, dewiacyjnej edukacji seksualnej już od przedszkola.

W tym miejscu należy nadmienić, że niektóre dzieci aktywistów poznańskiej komórki Fundacji Pro – Prawo do Życia biorą czynny udział w pikietach i nie wykazują żadnych objawów traumy związanej z oglądaniem drastycznych zdjęć obrazujących skutki aborcji. Jest to zgodne z obserwacjami psychologicznymi, których szczegółowe opracowanie dostępne jest do ściągnięcia pod tym adresem.

Podsumowując – sprzeciw środowisk proaborcyjnych mobilizuje nas do działania i utwierdza w przekonaniu, iż nasze akcje są potrzebne. Dlatego też przestawiamy się na organizowanie nie jednej, ale dwóch pikiet w miesiącu, a w dalszej perspektywie również wystaw i edukacji szkolnych. Wszystkich chętnych do wzięcia udziału w naszych akcjach serdecznie zapraszamy na stronę www.proprawodozycia.pl.

 

{flike}

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Kogo broni policja i prokuratura?

Bezkarność dla morderców

Katowice, Kraków, Rzeszów – zobacz, co robimy na południu, by powstrzymać aborcję!

List do przyjaciół: Skąd się biorą nożownicy?

W Kolonii rozpoczynają się targi dzieci

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: