Lekarka prowadząca na Instagramie konto Położnik.Bez.Lukru postanowiła postraszyć kobiety porodem tęsknie wspominając przy tym czasy, w których zabijanie niepełnosprawnych dzieci było legalne. Bez skrupułów wykorzystała do tego historię kobiety, która urodziła chore dziecko pomimo tego iż ta dzieciobójczych zapędów zdawała się nie mieć. Historię przedrukowało kilka portali, które już niejednokrotnie promowały prawo do zabijania dzieci.

Lekarka ubolewa nad tym, że dziecko rodziło się długo, że miało trochę większą główkę niż inne dzieci, że nacięto krocze i doszło do przetaczania krwi. Na koniec opisuje swoje przerażenie na widok tego, że ktoś źle zszył ranę. Wszystko to podsumowane jest stwierdzeniem, że gdyby pozwolono jej zabić dziecko wcześniej, do tego by nie doszło.

Tymczasem zabijanie chorych dzieci przez aborcję, które do niedawna było legalne i tak polegało na wywołaniu porodu zazwyczaj w 5 i 6 miesiącu ciąży. Niejednokrotnie takie dzieci rodzą się żywe i rozpaczliwie próbują złapać oddech, niestety duszą się z powodu niedorozwiniętych płuc. Takie duszenie trwa często godzinami i jest w swej istocie podobne to torturowania więźniów poprzez podtapianie. Duszność jest o wiele trudniejsza do wytrzymania niż ból.

Matka natomiast do końca życia żyłaby ze świadomością, że zabiła swoje dziecko zamiast pozwolić mu spokojnie odejść w jej ramionach w swoim czasie.

Partactwo personelu było winą obrońców życia?

Próżno jednak szukać takich informacji na koncie Położnik.Bez.Lukru. Przeciwnie. Czytelnik może odnieść wrażenie, że aborcja to wyzwolenie a poród to trauma. Tymczasem większość matek uznaje poród za swój Mont Everest. Porodu się nigdy nie zapomina i wiele kobiet z dumą opowiada o tym przez ile trudów przeszły, aby urodzić dziecko. Wiedzą, że dokonały wielkiego dzieła, że dzięki nim nowy człowiek pojawił się na świecie i że drugiego takiego nigdy nie było i nigdy nie będzie.

Owszem, również w tych opowieściach pojawiają się czasami informacje o partactwach personelu medycznego czy braku empatii z jego strony, ale każda matka powie, że nic nie równa się uczuciu, gdy się pierwszy raz patrzy w twarz swojego nowonarodzonego dziecka. Poród to miłość – może największa?

Źródło: https://www.wprost.pl/…dumna.html

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować: