W dniu 6 marca w godzinach od 8.00 do 9.15 przeprowadziliśmy pikietę pokazująca prawdę o aborcji w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. Mieliśmy dwa plakaty ze zdjęciami zamordowanych w wyniku aborcji dziećmi. Najczęściej (ok 94% wszystkich aborcji) są zabijane dzieci podejrzane o chorobę. Kilka osób rozdawało ulotki. Jednemu z pracowników szpitala nasza pikieta się nie spodobała. Stwierdził, że nie powinniśmy pokazywać takich zdjęć, powinno się rozmawiać. Według niego lepiej jak się zabija po cichu, bez rozgłosu.

W dniu 6 marca w godzinach od 8.00 do 9.15 przeprowadziliśmy pikietę pokazująca prawdę o aborcji w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. Mieliśmy dwa plakaty ze zdjęciami zamordowanych w wyniku aborcji dziećmi. Najczęściej (ok 94% wszystkich aborcji) są zabijane dzieci podejrzane o chorobę. Kilka osób rozdawało ulotki. Jednemu z pracowników szpitala nasza pikieta się nie spodobała. Stwierdził, że nie powinniśmy pokazywać takich zdjęć, powinno się rozmawiać. Według niego lepiej jak się zabija po cichu, bez rozgłosu.
W trakcie pikiety odwiedziły nas studentki z francuskiego miasta Lille.  Były one zainteresowane naszą działalnością, gdyż studiują dziennikarstwo. Studentki przygotowywały artykuł do akademickiej gazetki, na temat działalności pro-life we Wrocławiu. Zrobiły zdjęcia nam i naszym plakatom oraz udzieliliśmy im wywiadu. Mieliśmy z sobą model 10-tygodniowego dziecka. Chcieliśmy dać tym dziewczyną „Jasia” do potrzymania. Komicznie to wyglądało gdyż bały się malucha, jakby gryzł. Jedna z nich zamiast ukryć malucha w dłoni, trzymała go jak szczypcami. Żal tych dziewczyn, plastikowy człowieczek a wywołał taką panikę. Przecież to potencjalne Mamy! Miejmy nadzieję, że nasze spotkanie przyniesie owoce.
[author] [author_image timthumb=’on’][/author_image] [author_info]Adam Brawata, koordynator wrocławskiej komórki Fundacji Pro-prawo do życia[/author_info] [/author]

Nasza fundacja utrzymuje się jedynie z wpłat ludzi dobrej woli. Przekaż 1% podatku na naszą działalność statutową. KRS nr 0000233080.

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN