Pedofilia jako naturalna orientacja seksualna

Prowadząca wykład Mirjam Heine na Uniwersytecie w Wurzburgu opowiedziała historię 19 letniego Jonasa, który studiuje prawo i lubi grać w piłkę nożną. Jonas ma „sekret” o którym nie może nikomu opowiedzieć. Tym sekretem jest... pociąg seksualny do dziewczynek w wieku 6-12 lat!

Prowadząca wykład Mirjam Heine na Uniwersytecie w Wurzburgu opowiedziała historię 19 letniego Jonasa, który studiuje prawo i lubi grać w piłkę nożną. Jonas ma „sekret” o którym nie może nikomu opowiedzieć. Tym sekretem jest… pociąg seksualny do dziewczynek w wieku 6-12 lat!

Jonas został przedstawiony jako pozytywny i tragiczny bohater, gdyż przez całe życie musi przezwyciężać swój popęd i nigdy nie znajdzie odpowiedniej partnerki, która zaspokoi jego seksualne potrzeby.

Z każdym kolejnym zdaniem prowadząca szokowała coraz bardziej. Powiedziała, że pedofilia to po prostu kolejna „orientacja seksualna” a nie choroba czy zaburzenie, a pedofile po prostu tacy się już rodzą i nic nie mogą na to poradzić. W związku z tym, powinni… cieszyć się zrozumieniem i szacunkiem a nie odrzuceniem!

„Każdy może się urodzić pedofilem.” – powiedziała prowadząca. Jej zdaniem zaledwie 20-30% osób molestujących dzieci to pedofile. Cała reszta, która tylko „preferuje seksualnie” dzieci, nie robi niczego złego! Co więcej, jej zdaniem takim ludziom należy pomagać!

Zwolenniczka pedofilii powiedziała, powołując się na anonimowe „badania naukowe”, że jednym z najsilniejszych czynników przyczyniających się do wykorzystywania seksualnego dzieci przez pedofilów jest izolacja społeczna tej grupy:

„Żyjemy obecnie w świecie, który wyklucza pedofili z powodu ich preferencji. Pedofile, z powodu tego, że są osamotnieni, częściej dopuszczają się molestowania dzieci (…) Nie powinniśmy zwiększać cierpienia pedofili poprzez wykluczanie ich ze społeczeństwa oraz przez oskarżanie ich i kpienie z nich. Poprzez takie działania powiększamy ich izolację społeczną i w ten sposób to my zwiększamy częstotliwość molestowania seksualnego dzieci.”

Aż trudno w to uwierzyć. Jej zdaniem to my, normalni obywatele, jesteśmy winni wykorzystywania seksualnego dzieci. A pedofile są… ofiarami. Ofiarami społeczeństwa, które nie akceptuje ich „preferencji seksualnych”. Mają się przez to czuć osamotnieni i wykluczeni i dlatego częściej dopuszczają się molestowania.

„To nasza odpowiedzialność aby przełamać nasze negatywne uczucia odnośnie pedofili i aby traktować ich z takim samym szacunkiem jak innych ludzi. Powinniśmy zaakceptować, że pedofile nie wybrali sobie swojej seksualności. Powinniśmy zaakceptować, że pedofilia to preferencja seksualna.” – mówiła prowadząca wykład na Uniwersytecie w Würtzbergu. Dodała również, że chciałaby mieć wpływ na przyszłe pokolenia poprzez zmianę społecznego postrzegania pedofilii. A na koniec swojego wystąpienia… dostała oklaski!

To już się dzieje. Ocieplanie wizerunku pedofili właśnie ma miejsce. Ich strategia jest prosta – przedstawić się jako niewinne ofiary, które cierpią z powodu swojej „orientacji”. Póki co oni jedynie „preferują seksualnie” dzieci. Niczego się nie dopuszczają, więc „nie dzieje się nic złego”. W związku z tym, muszą być traktowani tak samo jak inni ludzie a ich „orientacja” ma być szanowana i społecznie akceptowana.

Jednocześnie poprzez „edukację seksualną” deprawuje się dzieci już od przedszkola. Pedofile tylko czekają, aż ludzie przestaną się ich bać i nie będą potępiać ich zachowań. Rozbudzone seksualnie dzieci będą już na nich czekać. I na to co wydarzy się później nikt nie będzie reagował.

Trzeba działać póki jeszcze nie jest za późno.

 

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Pomagacie, czy żądacie zabijania? – pikieta w Rzeszowie

Francja na drodze do zagłady. Polska następna?

Prawdy nie możemy spłaszczać ani lukrować – relacja z Tarnowa

Prawica aborcyjna, czyli kto odpowiada za aborcyjne mordy w III RP?

Wydarzenia w szkołach stały się pretekstem do cenzury

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: