W aborcyjnym słowniku możemy znaleźć taką "definicję": człowiek › stawanie się człowiekiem to proces. Płód staje się człowiekiem, dzieckiem, pacjentem w momencie rozpoczęcia się akcji porodowej. Kobieta w ciąży jest człowiekiem niewątpliwie. Czy stawanie się człowiekiem to proces? Z pewnością, choć nieco krótszy, niż chciałyby tego aborcjonistki.

W aborcyjnym słowniku możemy znaleźć taką „definicję”:

człowiek › stawanie się człowiekiem to proces. Płód staje się człowiekiem, dzieckiem, pacjentem w momencie rozpoczęcia się akcji porodowej. Kobieta w ciąży jest człowiekiem niewątpliwie.

Czy stawanie się człowiekiem to proces? Z pewnością, choć nieco krótszy, niż chciałyby tego aborcjonistki. Podczas połączenia się plemnika z komórką jajową zachodzi tyle mechanizmów, że można by długo je opisywać. Po zapłodnieniu jednak mamy człowieka, co stwierdzają praktycznie jednogłośnie podręczniki biologiczne i medyczne. Na szczęście podręcznik „Medycyny Perinatalnej” jest nieco lepszym źródłem, niż „dziewucha”.

Twórca słownika stwierdził jednak zuchwale, że płód staje się człowiekiem, pacjentem w momencie rozpoczęcia się akcji porodowej. Ciekawe, co na to lekarze, operujący dzieci jeszcze przed ich narodzeniem? Czy skoro płód nie może być jeszcze pacjentem, robią to nielegalnie?

Nieciekawie wygląda też założenie z góry, że dziecko nienarodzone człowiekiem nie jest – kobieta zaś „niewątpliwie” jest. Może przypomnę, że w minionym stuleciu ludzie nieraz czynili takie założenia z góry. Niektórzy nawet uzasadniali je na gruncie filozoficznym. Stąd mieliśmy za oceanem niewolnictwo ludzi czarnoskórych, u siebie zaś mordy ludzi rasy niearyjskiej, zwłaszcza Żydów. To wszystko było uzasadnione pięknymi hasłami. Dziś natomiast mamy słowniki, gdzie wyjaśnia się ludziom, że płód, w odróżnieniu od matki, człowiekiem nie jest. Tamto myślenie znalazło zwolenników. W dzisiejsze również wierzy „rzesza” ludzi.

Pomijając już pytanie, cóż za substancja lub właściwość kanału rodnego czyni zlepek komórek człowiekiem, możemy przecież pójść jeszcze dalej. Maria Szyszkowska, idolka starszego już pokolenia zwolenników zabijania, stwierdziła kiedyś „Nawet w momencie urodzenia my jesteśmy zaledwie zadatkiem na człowieka. Człowiekiem stajemy się całe życie, o ile wkładamy w to dużo, dużo wysiłku”. Może i dobrze, że sława Szyszkowskiej przebrzmiała i „dziewuchy” niezbyt dobrze kojarzą jej cytaty. Być może w innym przypadku ostatnie zdanie hasła „człowiek” brzmiałoby „Kobieta w ciąży jest człowiekiem, o ile włożyła w to dużo, dużo wysiłku”? Bo niby dlaczego „niewątpliwie”, skoro jej dziecko człowiekiem nie jest?

[author] [author_image timthumb=’on’]https://proprawodozycia.pl/wp-content/uploads/2015/10/Karolina-Jurkowska.jpg[/author_image] [author_info]Karolina Jurkowska – wolontariuszka w Fundacji Pro – Prawo do Życia[/author_info] [/author]

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN