Od odwagi zwalnia mnie immunitet

mezczyzna tchorzZakopiański poseł Andrzej Gut-Mostowy cierpi na pewną tajemniczą dolegliwość. Znika w dziwnych momentach. Siedząc w ławach sejmowych wziął udział w głosowaniu nr 17, nr 18, a potem... zniknął. Na czas debaty przed głosowaniem projektu ustawy. Nie zdążył na żadne głosowania w trakcie debaty (nr 19, 20 i ostateczne 21). A potem... jeeest!!! Nagle pojawia się znowu i bierze udział we wszystkich następnych głosowaniach.

Ot, taka przypadłość. Człowieka mogło coś przycisnąć, może coś zjadł...

mezczyzna tchorzZakopiański poseł Andrzej Gut-Mostowy cierpi na pewną tajemniczą dolegliwość. Znika w dziwnych momentach. Siedząc w ławach sejmowych wziął udział w głosowaniu nr 17, nr 18, a potem… zniknął. Na czas debaty przed głosowaniem projektu ustawy. Nie zdążył na żadne głosowania w trakcie debaty (nr 19, 20 i ostateczne 21). A potem… jeeest!!! Nagle pojawia się znowu i bierze udział we wszystkich następnych głosowaniach.

Ot, taka przypadłość. Człowieka mogło coś przycisnąć, może coś zjadł…

Ale po głębszym badaniu internetowych tajemnic odkryto jeszcze jedną sprawę. Otóż Posła Gut-Mostowego dokładnie tak samo „przypiliło” dwa lata temu. A o jaką ustawę wtedy chodziło? Tak! O identyczną. Niektórzy mówią, ze pod swoim fotelem ma taki guzik z napisem „zabijanie dzieci” i jak tylko się temat pojawia, to Poseł go naciska i znika. Wygodnie. Żadna lista go nie wymieni, przecież nie był na „nie”, nawet się nie wstrzymał. Poseł – góral po prostu ucieka… To chyba nie góralski charakter.

W 1997 roku rody góralskie ślubowały Janowi Pawłowi II pod Krokwią. Pewnie był też tam Pan poseł. I powtarzał między innymi:

(…) Przyrzekamy, jak ten krzyż na Giewoncie mocno trwać w wierze i tradycji chlubnej przodków naszych, a Ślubów Jasnogórskich Narodu Polskiego dochować. (…)

Pan Poseł Ślubów Jasnogórskich albo nie zna, albo dotrzymać nie chce. Bo wtedy cały naród powtarzał:

(…) Święta Boża Rodzicielko i Matko Dobrej Rady! Przyrzekamy Ci, z oczyma utkwionymi w żłóbek betlejemski, że odtąd wszyscy staniemy na straży budzącego się życia.

Walczyć będziemy w obronie każdego dziecięcia i każdej kołyski równie mężnie, jak Ojcowie nasi walczyli o byt i wolność Narodu, płacąc krwią własną. Gotowi jesteśmy raczej śmierć ponieść, aniżeli śmierć zadać bezbronnym.

Dar życia uważać będziemy za największą Łaskę Ojca wszelkiego Życia i za najcenniejszy skarb Narodu.

Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy! (…)

Ale cóż. Przecież to Poseł, to pewno na wszystko immunitet ma. Na góralski honor też…

{flike} 

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN