korytarz szpitalnyLekarze odmawiający uczestnictwa w aborcji są szykanowani w miejscu pracy. Dzieje się tak pomimo iż teoretycznie mają prawo nie zgodzić się na uczestniczenie w zabiegach sprzecznych z ich sumieniem.

korytarz szpitalnyLekarze odmawiający uczestnictwa w aborcji są szykanowani w miejscu pracy. Dzieje się tak pomimo iż teoretycznie mają prawo nie zgodzić się na uczestniczenie w zabiegach sprzecznych z ich sumieniem.

Portal pch24.pl za Gazetą Krakowską podaje, że w szpitalu im. Rydygiera w Krakowie od kilku miesięcy trwa konflikt pomiędzy dyrekcją a jednym z anestezjologów, który powołując się na klauzulę sumienia odmawia asystowania w zabiegach przerywania ciąży. Wicedyrektor szpitala Barbara Kozanecka w rozmowie z mediami określa sytuację jako trudną, a negocjacje z wyłamującym się anestezjologiem odbywają się poprzez kancelarię prawną. Z wypowiedzi pani wicedyrektor wynika, że „trudność” polega na tym, iż znalazł się lekarz, który zechciał skorzystać ze swojego prawa do odmowy uczestnictwa w zabijaniu dzieci poczętych. Gdyby dalej zabijano je bez niczyjego sprzeciwu, sytuacja byłaby łatwa?

Aktualne prawo tylko teoretycznie nie zmusza do wykonania aborcji. Jak widać na powyższym przykładzie, w praktyce wygląda to znacznie gorzej. Lekarz powołujący się na klauzulę sumienia staje się dla swojego szpitala problemem i ryzykuje konflikt z przełożonymi. Odmowa uczestnictwa w zabiciu dziecka jest traktowana jako odstępstwo od normy, gdyż przyjmuje się, że wykonanie takiej czynności jest jednym z obowiązków lekarza.

To dobrze, że są jeszcze medycy, którzy widzą, jak absurdalne jest oczekiwanie od nich podporządkowania się tym oczekiwaniom.

Niepokornemu panu doktorowi wypada pogratulować odwagi i konsekwencji. Swoją postawą daje Pan świadectwo, że w środowisku pełnym osób o stępionej wrażliwości, Pan zachował zdolność odróżniania dobra od zła. Pana postępowanie jest też świadectwem dla innych lekarzy, którzy – być może bezrefleksyjnie, a być może z obawy o swoją pozycję zawodową – wykonują zlecone im zadania, także wówczas, gdy oczekuje się od nich odebrania życia rozwijającemu się w łonie matki małemu człowiekowi. Pańska postawa udowadnia, że są w życiu rzeczy ważniejsze niż święty spokój i że należy walczyć o ideały.

Proszę nie dać się zastraszyć tym, którzy będą twierdzić, że robi Pan coś niewłaściwego. Gorąco Panu kibicuję!

***

Fundacja Pro-prawo do życia zaprasza pod Szpital im. Rydygiera w Krakowie na pikietę antyaborcyjną w dniu 15.02 o godzinie 13:00.

{flike}

Autorka jest mamą 4-letniego Wojtka z zespołem Downa, prowadzi blog kajagodek.natemat.pl

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN