pikieta5Dziś mróz. Nie schodzimy jednak z posterunku. Punkt 11 stajemy przed Szpitalem Klinicznym im. Dzieciątka Jezus i rozwijamy plakat ze zdjęciem zabitego w 24 tygodniu ciąży dziecka oraz zdjęciem prof. Mirosława Wielgosia, który kliniką kieruje. Wytrwale domagamy sie zaprzestania zabijania dzieci.

pikieta5Dziś mróz. Nie schodzimy jednak z posterunku. Punkt 11 stajemy przed Szpitalem Klinicznym im. Dzieciątka Jezus i rozwijamy plakat ze zdjęciem zabitego w 24 tygodniu ciąży dziecka oraz zdjęciem prof. Mirosława Wielgosia, który kliniką kieruje. Wytrwale domagamy sie zaprzestania zabijania dzieci.

Jak zwykle sporo wsparcia od przechodniów. Słyszymy „dobra robota”, widzimy kciuki uniesione w górę i po raz kolejny zastanawiamy się skąd Gazeta Wyborcza „bierze” oburzonych przechodniów. Policjanci również sympatyczni, życzą powodzenia.

Zimno trochę doskwiera, ale prawdziwym chłodem wieje z Kliniki Ginekologicznej. Nieczułość personelu wobec krzywdy zabijanych tam dzieci mrozi krew w żyłach. My trwamy dalej, bo mamy pewność, że kropla drąży skałę.

{flike}

{vsig}galerie/pikiety/Starynkiewicz13grudnia2012{/vsig}

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN