Komu przeszkadzają niepełnosprawni?

40dzien36Niedawno mogliśmy przeczytać wzruszającą historię księdza Vander Woude który w przeciągu 1 doby znalazł 900 osób chętnych do zaadoptowania mającego się narodzić dziecka z zespołem Downa. Biologiczni rodzice dali mu bowiem 24 godziny na znalezienie rodziny adopcyjnej, w przeciwnym wypadku byli zdecydowani zabić dziecko. Niewielu ludzi jednak wie, że ksiądz Vander Woude sam ma brata Josepha z zespołem Downa. W 2008 roku ich ojciec Thomas poświęcił swoje życie, ratując Josepha przed utonięciem.

40dzien36Niedawno mogliśmy przeczytać wzruszającą historię księdza Vander Woude który w przeciągu 1 doby znalazł 900 osób chętnych do zaadoptowania mającego się narodzić dziecka z zespołem Downa. Biologiczni rodzice dali mu bowiem 24 godziny na znalezienie rodziny adopcyjnej, w przeciwnym wypadku byli zdecydowani zabić dziecko. Niewielu ludzi jednak wie, że ksiądz Vander Woude sam ma brata Josepha z zespołem Downa. W 2008 roku ich ojciec Thomas poświęcił swoje życie, ratując Josepha przed utonięciem.

W obu tych historiach porusza głębia wrażliwości na drugiego człowieka i świadomość tego jak cenne jest życie każdego człowieka. Tymczasem ta wrażliwość wynika z prostego faktu, że miało się w rodzinie osobę potrzebującą większej troski.

Zwolennicy zabijania chorych dzieci, w tym i część polityków woli nie przyjmować tych informacji do wiadomości. Wbrew faktom (np. raport lekarzy genetyków z 2011 roku opublikowany w „American Journal of Medical Genetics”, który stwierdza, że 99% dorosłych Amerykanów z zespołem Downa wyraża zadowolenie ze swego życia) twierdzą, że pozwolić żyć takiemu dziecku, oznacza nieszczęście zarówno dla niego jak i jego rodziców. Co gorsza mienią się przedstawicielami takich rodziców, a szczególnie matek, którym chcą zaoferować zamiast życia, które nauczy ich ponadprzeciętnej zdolności kochania dozgonne wyrzuty sumienia spowodowane zamordowaniem własnego dziecka.

Oczywiście dla państwa taniej jest jednorazowo wydać pieniądze na zabicie dziecka, niż refundować jego rehabilitację. Czy jednak w Konstytucji mamy gdzieś przepis o wspieraniu rodziców-morderców czy raczej jest tam przepis o ochronie macierzyństwa? Artykułu dotyczącego możliwości zabijania ze względu na chorobę też się nie dopatrzyłam. Jest za to wyraźny obowiązek władz publicznych „zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym”.

Obecna ustawa aborcyjna, zezwalająca na zabijanie chorych dzieci jest policzkiem wymierzonym najsłabszym obywatelom i im rodzicom. Wkrótce posłowie będą mieli okazję głosować nad obywatelskim projektem, który uchyla tę haniebną przesłankę. Najwyższy czas, by z tej okazji skorzystali.

{flike} 

źródło: lifesitenews 

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN