Klinika aborcyjna próbuje uciszyć media pro-life, pozywając LifeSite do sądu

W tym tygodniu przedstawiciele LifeSiteNews zjawili się w sądzie, aby walczyć z zakazem publikowania treści dotyczących procesu sądowego aktywistki Mary Wagner. Wagner przebywa w areszcie od grudnia zeszłego roku, kiedy to rzekomo wtargnęła do kliniki Bloor West Village Women’s Clinic w Toronto

Rozpoczął się kolejny proces Mary Wagner, kobiety wielokrotnie zamykanej w kanadyjskich więzieniach za to, że oferowała pomoc kobietom chcących zabić swoje dziecko w klinice aborcyjnej. Tym razem klinika wykonująca egzekucje na najmniejszych chce, aby proces toczył się za zamkniętymi drzwiami, aby do opinii publicznej nie dotarły informacje o aborcji i sposobach jej wykonywania. Oto jak o sprawie pisze znany portal LifesiteNews.

„TORONTO, 29 maja 2017 roku– placówka aborcyjna w Kanadzie składa petycje do sądu o powstrzymanie portalu LifeSiteNews przed identyfikacją aborcjonistów oraz innych pracowników placówki.

W tym tygodniu przedstawiciele LifeSiteNews zjawili się w sądzie, aby walczyć z zakazem publikowania treści dotyczących procesu sądowego aktywistki Mary Wagner. Wagner przebywa w areszcie od grudnia zeszłego roku, kiedy to rzekomo wtargnęła do kliniki Bloor West Village Women’s Clinic w Toronto. Jej celem było przekonanie kobiet, aby wybrały życie dzieci.

W miniony czwartek, sędzia Rick Libman Trybunały Sprawiedliwości w Toronto opowiedział się przeciwko przejściowemu zakazowi publikacji, zezwalając LifeSiteNews na publikację szczegółów dotyczących sprawy, do momentu pełnej rozprawy wyznaczonej na dzień 9 czerwca. Klinika stara się ona jednak zablokować wszelkie informacje. Zakaz obowiązywałby na wszystkie wystawy złożone jako dowód w sądzie, włączając w to nagrania wideo z wnętrza kliniki w dniu, gdy aresztowano Wagner.

Wniosek The Crown w szczególności wskazuje na LifeSiteNews, które o sprawie Wagner dostarcza najwięcej informacji spośród wszystkich mediów. Po zawiadomieniu LifeSiteNews o wniosku we wtorek, dowody przedstawiono dopiero w czwartek rano, tuż przed rozpoczęciem rozprawy Wagner. O godzinie 11 LifeSiteNews podniosło kwestię prawa Mary Wagner do otwartej rozprawy oraz własnego prawa do publikacji szczegółów dotyczących przemysłu aborcyjnego.

Phil Horgan, prawnik z Toronto, występujący w imieniu portalu pro-life, określił zakaz publikowania jako “zdumiewającą propozycję”. We czwartek złożył wniosek o rozprawę w sprawie LifeSiteNews, aby portal mógł przygotować swoją obronę, ale bez opóźniania rozprawy Mary Wagner.

Wagner, lat 42, przebywa w areszcie od 12 grudnia 2016, ponieważ świadomie odmawia przestrzegania warunków zawieszenia kary. Obejmują one zakaz zbliżania się do centrów aborcyjnych.

Prawnik strony aborcyjnej – Craig Power – zażądał podtrzymania zakazu i kontynuowania rozprawy Wagner we czwartek i piątek, w oczekiwaniu na rozpatrzenie wniosku o zakazie publikowania. Wagner, która występuje w swoim własnym imieniu, sprzeciwiła się zarówno zakazowi publikowania, jak i opóźnieniu jej rozprawy.

Christie Blatchford, dobrze znana felietonistka z “National Post”, zakomunikowała sędziemu Libman, iż jej organizacja medialna chciałaby uczestniczyć w rozprawie o zakaz publikowania.

Na koniec sędzia Libman zarządził na 9 czerwca przesłuchanie w sprawie zakazu publikowania, uznanego przez niego za “sprawę życiową”. Jednocześnie odroczył zeznania trzech świadków oraz przedstawienie dowodów, na które zakaz mógłby mieć potencjalnie wpływ. Jednakże sąd nie nałożył tymczasowego zakazu. Libman skrytykował również “The Crown” za nieuwzględnienie innych źródeł medialnych w pozwie, o co Craig Power został poproszony wcześniej przez sąd. Sąd obwinił również stronę za celowo późne dostarczenie dowodów w sprawie zakazu publikowania, dając Wagner niewiele czasu na przygotowanie obrony.

– Istotnie – stwierdził sąd – Panna Wagner otrzymała materiały dziś rano.

Datę rozprawy Wagner ustalono w styczniu, ale informację o zakazie publikowania otrzymała w areszcie Vanier w Milton ostatniej soboty. Co więcej, ona i Horgan otrzymali oświadczenie pomocnicze od jednego z aborcjonistów, wymienionego w jednym z wcześniejszych reportaży LifeSiteNews, dopiero rano w dniu rozprawy. Późne dostarczenie dowodów zostało użyte jako argument przeciwko zakazowi.

Aborcjonistka, w swoim oświadczeniu stwierdziła, że od niej i dwóch innych pracowników zażądano, aby zeznawała w sprawie Wagner, lecz obawia się ona odwetu ze strony “nieznanych” aktywistów pro-life, jeśli imiona lekarzy zostaną opublikowane.

Wagner nie przyznała się do winy. Może trafić do więzienia na 18 miesięcy. Mniejsza kara grozi jej, jeśli będzie spełniać warunki zawieszenia.

Sędzia Libman podsumował czwartkowe postępowanie wysłuchaniem zeznań dwóch świadków: kuratora sądowego Liany Mischianti oraz policjantka Christiny Trotter.

Mischianti zeznała, iż nadzoruje Wagner w przestrzeganiu warunków zawieszenia za dwa wyroki. Jednego na 2 lata z 25 czerwca 2015 roku oraz na 3 lata z 25 kwietnia 2016. Warunki zawieszenia nakazują Wagner trzymać się na odległość 100 metrów od Bloor West Village Women’s Clinic, jak również od innych placówek aborcyjnych w Ontario. Wagner zrozumiała warunki nakazu i konsekwencja nieprzestrzegania go, jak potwierdziła Mischianti.

Policjantka Trotter zeznała, że ona i jej partner David Rioux otrzymali zgłoszenie o 23:50 12 grudnia o nieproszonym gościu w Bloor West Village Women’s Clinic. Gdy oficerowie wjechali na czwarte piętro, Wagner stała na zewnątrz placówki. “Trzymała bukiet brązowych kwiatów” – zeznaje Trotter. Policja aresztowała Wagner za naruszenie warunków zawieszenia kary. W trakcie przesłuchiwania Wagner, Trotter stwierdziła, iż oskarżona była “całkowicie świadoma” i “bardzo elokwentna i spokojna”.

Oskarżona nie miała pytań do świadków. Gdy sąd zapytał ją o jej zdanie na temat zakazu publikowania treści o klinikach aborcyjnych, Wagner zachęciła go, aby spojrzał na cały ten proces z perspektywy małych dzieci zabijanych w centrach aborcyjnych. Mimo iż “jawność posiedzenia jest ważna”, jak stwierdziła, nie ma “nic bardziej fundamentalnego” przed sądem niż ten fakt.

– Powodem, dla którego jestem więziona jest to, że byłam w klinice aborcyjnej, gdzie lekarze zabijają niewinne dzieci – powiedziała Wagner – To jest zasadnicza niesprawiedliwość.

Pośród 20 wspierających ją ludzi, którzy przyszli na rozprawę w Old City Hall Courthouse, była Linda Gibbons, która spędziła 11 lat w więzieniu za swoje świadectwo pro-life oraz Mary Burnie, wieloletnia działaczka pro-life. Wiele osób trzymało róże czekając w korytarzu na wprowadzenie Wagner na salę rozpraw, w kajdankach.

Za pokojowe wysiłki w celu ocalenia kobiet i nienarodzonych dzieci przed brutalnością aborcji, Wagner spędziła w więzieniu w sumie niemal 5 lat.

Rozprawa Mary Wagner będzie kontynuowana 9 czerwca w Old City Hall w Toronto.”

Źródło: https://www.lifesitenews.com/news/abortion-clinic-tries-to-silence-pro-life-media-takes-lifesite-to-court; Lianne Laurence i Patrick B. Craine

 

[author] [author_image timthumb=’on’][/author_image] [author_info]Tłumaczenie: Maria Piekutowska[/author_info] [/author]

 

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN