Beauvoir Sartre - Che Guevara -1960 - CubaWchodząc w czwartek na popularną wyszukiwarkę internetową Google.com jej użytkownicy mogli zobaczyć zmienione logo firmy (doodle) upamiętniające 106. rocznicę urodzin Simone de Beauvoir. Nie jest to okrągła rocznica, więc należy zadać sobie pytanie, dlaczego postanowiono przypomnieć jej postać akurat teraz?

Beauvoir Sartre - Che Guevara -1960 - CubaWchodząc w czwartek na popularną wyszukiwarkę internetową Google.com jej użytkownicy mogli zobaczyć zmienione logo firmy (doodle) upamiętniające 106. rocznicę urodzin Simone de Beauvoir. Nie jest to okrągła rocznica, więc należy zadać sobie pytanie, dlaczego postanowiono przypomnieć jej postać akurat teraz?

Simone de Beauvoir miała już jako nastolatka stać się ateistką i odrzucić światopogląd, w którym wychowywali ją rodzice. Na studiach związała się Jean-Paulem Sartrem, ateistą i marksistą. Tak jak on, pozytywnie wypowiadała się na temat komunistycznych dyktatorów np. Mao Zedonga. Obydwoje zdecydowanie odrzucali instytucję małżeństwa, a swój związek sformalizowali „kontraktem”, w którym dopuszczali możliwość utrzymywania stosunków miłosnych z innymi osobami.

Zresztą obydwoje chętnie z tej możliwości korzystali. Simone de Beauvoir pracowała w państwowym liceum, do czasu, kiedy wyszedł na jaw jej homoseksualny romans z 17-letnią uczennicą, który później przerodził się w trójkąt miłosny z udziałem Sartre’a. De Beauvoir poza monogamią gardziła również macierzyństwem, czego wyraz dawała w swoich wypowiedziach: Widok kobiety karmiącej piersią zawsze napawał mnie odrazą. Za nic nie chciałam stać się niewolnicą tych małych stworów. Jako rozwiązanie „problemu” proponowała kobietom aborcję, sama kilka razy się jej poddała i w znacznej mierze przyczyniła się do legalizacji przerywania ciąży we Francji.

Natomiast wydaje się, że jej promocja przez Google związana jest z zaostrzającą się w Europie i Polsce debatą na temat ideologii gender. Otóż, de Beauvoir często wymieniana jest wśród głównych jej twórców. W swojej książce Druga płeć wydanej w 1949 r. stwierdziła, że nikt nie rodzi się kobietą, ale raczej staje się nią. Uważała także, że płeć człowieka nie ma znaczenia dla miłości – Homoseksualizm sam w sobie jest równie ograniczający co heteroseksualizm; ideałem byłoby kochanie kobiety lub mężczyzny jako istoty ludzkiej, bez strachu, ograniczeń i zobowiązań. Jak widać, dla koncernu Google osoby nazywające niemowlęta odrażającymi małymi stworami, propagujące ludobójstwo dzieci nienarodzonych, rozwiązłość i zboczenia seksualne są warte przypominania internautom.

Tymczasem, dzisiaj obchodzimy, równie „okrągłą”, 129. rocznicę urodzin amerykańskiej sufrażystki i feministki Alice Stokes Paul, której przypisuje się przekonanie prezydenta Wilsona do przyznania kobietom praw wyborczych. Czy o niej również przypomni nam Google? Chyba jednak nie, bo Alice Paul zdarzyło się kilkakrotnie nazywać aborcję najwyższą formą wyzysku kobiet. Takiej bojowniczki o prawa kobiet lepiej nie przypominać w naszych demokratycznych czasach.

{flike}

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN