Rzeszowska Pro-Familia to szpital, który zasłynął nie tylko wykonywaniem aborcji, ale i pozwaniem wolontariuszy Fundacji Pro – prawo do życia za organizowane pod placówką pikiety. Według sądu pierwszej instancji narazili oni Szpital na zniesławienie, nazywając aborcje, których tam się dokonuje, zabijaniem dzieci.

Od wyroku zakazującego mówienie prawdy została oczywiście złożona apelacja – sprawa jest w toku.

Próba cenzurowania prawdy o aborcji zawsze wywoła nasze wzmożone działania.

Dlatego od tego tygodnia, 80 metrów od placówki, zawisł stały billboard informujący o tym, że w Szpitalu Pro-Familia wykonywane są aborcje. Plakat ten jest jeszcze większy od dużych plakatów używanych przez nas na pikietach i w sąsiedztwie szpitala będzie wisiał przez najbliższe miesiące – jeśli wciąż będą tam wykonywane aborcje.

Jak pokazują dane uzyskane z Narodowego Funduszu Zdrowia – w ostatnim roku Szpital Pro-Familia rozliczył z NFZ-tem 5 aborcji – najwięcej ze wszystkich placówek na Podkarpaciu. Wśród pięciorga dzieci, które straciły życie w wyniku aborcji wykonanych w tym ośrodku, u co najmniej jednego zdiagnozowano Zespół Downa.

Nie zaprzestaniemy działania dopóki nienarodzone dzieci będą legalnie zabijane.

Adam Kulpiński
Fundacja Pro – prawo do życia

Zdjęcie Szpitala (baner znajduje się obok miejsca w którym stał fotograf):

DSCN3942-edit

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN