10428134 634194303336565 4793582688194538123 o26 czerwca odbyła się czwarta już pikieta przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym przy ul. Kamieńskiego we Wrocławiu.

10428134 634194303336565 4793582688194538123 o26 czerwca odbyła się czwarta już pikieta przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym przy ul. Kamieńskiego we Wrocławiu. Przypominaliśmy o „dziewczynce z Wrocławia”. W lutym pomimo próby jej zabójstwa urodziła się żywa. Zmarła po kilku tygodniach ciężkiej walki o życie.

Na miejscu byliśmy już od godziny 8:00.  Nasz plakat oglądała spora liczba ludzi wysiadających na pobliskim przystanku. Mieliśmy również trumienkę z nekrologiem i ulotki informujące o zwolennikach aborcji: Hitlerze i Leninie. Ich idee są kontynuowane m.in. dzięki ww. szpitalowi. Rozdawaliśmy ulotki przechdniom.

Znalazł się również nihilista, bojowo tłumaczący nam, że to jest zlepek komórek, a nie dziecko. Na pytanie, dlaczego ten zlepek komórek urodził się żywy, już nie umiał odpowiedzieć.

Wypowiadając się w podobnym tonie, podeszła do nas trzyosobowa delegacja wysłana ze szpitala. Zrobili nam zdjęcia i pytali się nas skąd wiemy o przeprowadzanych aborcjach. Na odpowiedz, że jest to jawna informacja z NFZ, żądali potwierdzającego dokumentu i nalegali byśmy ten dokument pokazali. Dali nam również do zrozumienia, że za pikietę możemy ponieść odpowiedzialność.

Od lutego, kiedy wywołano aborcję „dziewczynki z Wrocławia”, minęły zaledwie 4 miesiące. Czy to wystarczający czas aby zaprzeczać faktom?

{flike}

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN