Tegoroczny Wielki Post upłynął nam pod hasłem zagrożenia chorobą. Miesiąc temu wielu z nas ogarnęła panika lub lęk, bo nagle państwo nałożyło na nas restrykcje, a w mediach zaczął królować tylko jeden temat: epidemia. Czy wyszliśmy już z tego stanu szoku? Oby, bo człowiek w szoku refleksji nie podejmuje, a jak pokazują liczne przypadki na zachodzie w ostatnich tygodniach brak refleksji kosztował już życie wiele osób.

Uderzający był przykład pewnego domu opieki w Hiszpanii, gdzie personel porzucił swoich podopiecznych, którzy z powodu braku opieki zmarli. Ci ludzie stracili życie właśnie dlatego, że personel powodowany lękiem o siebie i właśnie brakiem refleksji zabił tych staruszków przez zaniechanie. Tłumaczenie sobie, że narażania życie w umowie o pracę nie było nic nie zmieni. Gdy emocje opadną, a zagrożenie chorobą się skończy dotrze do nich prawda o tym, co zrobili. Tyle że czasu nie będzie można już cofnąć, a im pozostanie życie z wyrzutami sumienia do końca życia!

Czy przykład tej sytuacji nie kojarzy się Wam z kobietami, które zabiły własne dziecko? Wiele z nich było przecież w podobnej sytuacji emocjonalnej.

Widzimy więc jak na dłoni, że również, a może przede wszystkim w czasie kryzysu nic nie zwalnia nas z refleksji. To, że pragniemy wrócić do stanu sprzed kryzysu jest naturalne, ale nie jest w danym momencie możliwe. Zagrożenie chorobą jest, tak jak u kobiet które mimo iż się nie spodziewały, ich dziecko jest. Trzeba więc się zatrzymać i nie tyle zastanawiać nad tym jak za wszelką cenę uciec od niepożądanej sytuacji, ale co jestem w stanie poświęcić. Czy moja decyzja dziś powodowana lękiem o siebie, o moje ja nie sprawi, że kiedyś będę się sobą brzydzić, bo zatraciłem przez nią swoje człowieczeństwo?

Dziś Wielki Piątek. Pan Jezus umiera za nas na krzyżu, byśmy mogli mieć wstęp do Nieba. Czy zdaję sobie sprawę, że teraz, może bardziej niż kiedykolwiek realne jest pytanie: za kogo i za co ja zaryzykuję swoje życie lub choćby – moje własne ego?

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Trump wciąż pozwala zabijać dzieci nienarodzone – kiedy pokładane nadzieje okazują się mrzonką

Killing team chwali się, że pomógł zabić jedno z bliźniąt

List do przyjaciół: Walczymy o życie… na infolinii

Dlaczego procesy wytaczane przez tęczowych są tajne?

Szaleństwo bez granic, czyli tęczowe zniszczenie cywilizacji w pełnym rozkwicie

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: