Aborcja to nie olimpiada – Promotorzy aborcji boją się, że kobiety nie zdążą dokonać aborcji i dziecko przeżyje

"Aborcja to nie olimpiada - nie da się jej przełożyć na później, na następny rok." - skomentowały własną grafikę organizatorki aborcyjnego killing teamu na swoim fanpage'u.

W rozwinięciu tej ciekawej myśli tworzące przestępczość aborcyjną w Polsce kobiety podały, że jeśli matki nie dokonają aborcji… nadal będą w ciąży. Ciąży, w której być nie chcą. Nie wspominają, że te kobiety nadal będą mieć w sobie drugiego człowieka, którego zabijać nam nie wolno. Tradycyjnie nie wspomniały również, że aborcja w naszym kraju jest nielegalna. Kobiety, które jej dokonają, mogą być wzywane do złożenia zeznań, a pomocnictwo w aborcji jest karane więzieniem.

Aborcjonistki zasugerowały również, że aborcja, której się nie dokona, oznacza poród. Tylko że aborcja farmakologiczna, szczególnie w późniejszych tygodniach ciąży, również oznacza konieczność „urodzenia” dziecka. Mało tego, niejednokrotnie kobiety, które rodziły dziecko przed zabiciem kolejnego lub po, określały aborcję jako boleśniejszą i bardziej uciążliwą niż poród. Tłumaczenie staje się więc jeszcze bardziej bezsensowne. Szczególnie że łańcuch możliwych zdarzeń po współżyciu powinien być dla każdego człowieka logiczny – zawsze może dojść do zapłodnienia, co w większości przypadków kończy się porodem. To, że nie akceptujemy tego faktu, nie oznacza, że możemy kogoś skrzywdzić, odbierając mu życie.

Aborcji nie da się przełożyć na później i to jest na szczęście prawda. Jeśli kobieta jej nie dokona, najczęściej na koniec ciąży rodzi się dziecko, co oznacza mniej pieniędzy w portfelach propagatorów aborcji, a przede wszystkim szczęśliwe zakończenie tam, gdzie miała być śmierć i ludzka tragedia. Zwolennicy cywilizacji śmierci wolą jednak ludzką tragedię, co niestety nie dziwi. Chęć niszczenia świata jest konsekwencją głoszenia promorderczych poglądów.

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Jaka przyszłość dla Polski? 10 lat temu PiS wydał polskie dzieci na pastwę Molochowi

Bezbronne ofiary, bezkarni oprawcy

Ideologia, która każe krzywdzić głoszących prawdę 

Pięścią w potykacz z akcją „Ocalone” – pikieta w Krakowie

Drastyczne banery antyaborcyjne jednak nie są nieprzyzwoite

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: