palikot projekt plakatuKampania nienawiści wobec profesora Chazana, człowieka, który nie chciał przyłożyć ręki do zabójstwa dziecka w łonie matki, trwa od miesiąca. Wystarczająco długo, aby dokonać pierwszej oceny jej skuteczności.

palikot projekt plakatuKampania nienawiści wobec profesora Chazana, człowieka, który nie chciał przyłożyć ręki do zabójstwa dziecka w łonie matki, trwa od miesiąca. Wystarczająco długo, aby dokonać pierwszej oceny jej skuteczności. „Słuszne” media, wspierane przez funkcjonariuszy partii rządzącej, Arłukowicza i Gronkiewicz-Waltz, starały się wykreować obraz bezdusznego lekarza, który łamie prawo, aby narazić zdrowie i życie pacjentki ,w imię wyznawanych przez siebie przesądów.

Jakie są skutki owej „kreacji medialnej” mogliśmy obserwować w poniedziałek 11 lipca pod Szpitalem Powiatowym w Wołominie. Hucznie zapowiadana przez Palikota akcja polegała na wysłaniu do Wołomina 2 (słownie: dwóch)funkcjonariuszek Janusza P. Na miejscu czekało na nie pół setki mieszkańców Wołomina, którzy nie życzą sobie zabijania dzieci w ich szpitalu. „Mainstreamowych” dziennikarzy na miejscu było 10 razy więcej niż aktywistek Palikota. Robili co mogli, ale nie udało im się wykreować „wydarzenia”.

„Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą” twierdził Goebbels. Organizatorzy nagonki medialnej liczyli, że i tym razem ta zasada się spełni. Przeliczyli się. Może Polacy są bardziej odporni na kłamstwa niż Niemcy? Może dziennikarze GW, TVN, Polsatu i TVP kłamią za mało gorliwie? Może robotę psuje tych kilku uczciwych dziennikarzy w owych mediach, którzy nie ulegli presji?

W każdym razie poparcie społeczne dla propagandy aborcyjnej jest minimalne. Palikot nie ośmiela się wyjść na ulice, wysyła na akcję wszystkie swoje siły – dwie feministki. Nauczony przykrym doświadczeniem Wołomina stara się nie nadawać ich akcjom rozgłosu. Straszne zdjęcia, które miały pokazywać okazały się mało straszne. Janusz P. zapewne zastanawia się czy nie wrócić do wypróbowanych rekwizytów: świńskiego łba, penisa i publicznego picia z gwinta.

Na odzew publiczności trudno liczyć, ale media z pewnością pomogą.

 

{flike}

Uważasz, że to ważne? Udostępnij znajomym:

Więcej interesujących treści

Napad na uczestników różańca w Elblągu!

Czy ktoś musiał zginąć, aby niektórzy zrozumieli, że upiorne halloweenowe dekoracje są nieakceptowalne?

Kogo broni policja i prokuratura?

Bezkarność dla morderców

Katowice, Kraków, Rzeszów – zobacz, co robimy na południu, by powstrzymać aborcję!

List do przyjaciół: Skąd się biorą nożownicy?

Wesprzyj działania Fundacji!

Możemy dalej działac tylko dzięki pomocy ludzi dobrej woli. Liczymy na Ciebie. Każda złotówka, która trafia do naszej Fundacji jest wykorzystywana na walkę z cywilizacją śmierci. Jeśli uważasz, że to co robimy jest potrzebne – wspomóż nas chociaż drobnym datkiem!

. PLN
. PLN

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667

Fundacja Pro – Prawo do życia,
ul. J. I. Kraszewskiego 27/22,
05-800 Pruszków

Dla przelewów zagranicznych:
IBAN PL79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Prosimy o podanie w tytule wpłaty także adresu e-mail.

Wesprzyj nasze akcje: