Najpierw poczęcie, potem narodzenie

Święta Bożego Narodzenia skupiają uwagę zarówno osób wierzących, mających świadomość co i dlaczego świętujemy, ale również tych, dla których czas ten sprowadza się wyłącznie do celebrowania światełek, prezentów i dobrego jadła w gronie bliskich. Choinkę stroją ci życzliwi każdemu dziecięciu, jak i przystrojeni w błyskawice negatorzy ludzkiego prawa do życia przed narodzeniem. Wśród tych drugich są i tacy, którzy nie negują istnienia Pana Boga i Jego narodzenia, lecz stawiają się w Jego roli, uzurpując sobie prawo do stanowienia o cudzym życiu i śmierci.
List do przyjaciół: Skąd się bierze radość?

Ciemny czas Adwentu miał przypominać nam nędzę świata pozbawionego Bożej obecności, który oświetlało tylko światełko oczekiwania na Mesjasza. Na naszych oczach ten czas oczekiwania zamienił się w zgiełk radości fałszywej i przedwczesnej.