Czy mordowanie najmniejszych zmieni nazwę z „aborcja” na „poświęcenie w imię nauki”?

magdalena żernicka-goetz

Historia uczy nas, że barbarzyńska cywilizacja ma swoje źródło w braku troski i szacunku dla słabszych i chorych. Mimo to coraz częściej promuje się zabijanie dzieci w fazie zarodkowej w imię nauki czy wycinanie organów dzieciom, które urodziły się żywo po „nieudanej” aborcji w celach badawczych. Wszystko rzekomo po to, by te zbrodnie miały się przysłużyć kiedyś jakimś odkryciom, które poprawią jakość życia czy zdrowie tych silnych i dorosłych. Analogia do zasad kierujących ustrojem hitlerowskich Niemiec wydaje się aż nadto wyraźna…