DSCN7787 - KopiaKomórka chorzowska fundacji po raz kolejny zorganizowała pikietę. 21.10 w godzinach popołudniowych stanęliśmy pod teatrem Wyspiańskiego w Katowicach z naszą pikietą przeciwko ratyfikacji tzw. „konwencji przemocowej/antyprzemocowej". W tych samych godzinach w Sejmie odbywało się zebranie komisji sejmowej pracującej nad tą konwencją, na której próbowano kneblować wypowiedzi posłów i przedstawicieli różnych grup społecznych, które przybyły tego dnia do sejmu.

DSCN7787 - KopiaKomórka chorzowska fundacji po raz kolejny zorganizowała pikietę. 21.10 w godzinach popołudniowych stanęliśmy pod teatrem Wyspiańskiego w Katowicach z naszą pikietą przeciwko ratyfikacji tzw. „konwencji przemocowej/antyprzemocowej”. W tych samych godzinach w Sejmie odbywało się zebranie komisji sejmowej pracującej nad tą konwencją, na której próbowano kneblować wypowiedzi posłów i przedstawicieli różnych grup społecznych, które przybyły tego dnia do sejmu.

Na pikietę przyszły również osoby spoza Fundacji, z różnych grup. Na placu przed teatrem byliśmy doskonale widoczni z daleka dzięki naszym żółtym koszulkom i żółtemu transparentowi. Każdy otrzymał kartkę z wydrukowanym dużą czcionką tekstem dot. zagrożeń płynących z konwencji. Ta forma prezentacji plus nagłośnienie powodowała, że ludzie podchodzili i czytali nasze kartki nawet jeśli się z nami nie zgadzali. Miłym akcentem był student jadący z uczelni do domu, który podszedł i zaoferował swoją pomoc na 10 minut bo potem miał autobus. Dostał kartkę z tekstem i na tę chwilę stał się częścią naszej pikiety.

Po pół godzinie przeszliśmy spod teatru ulicą 3-go Maja na ul. Stawową na skrzyżowanie przy Galerii Katowickiej gdzie przewija się dziennie tłum ludzi, również tych wychodzących z dworca. Nasz przemarsz wzbudzał zainteresowanie gdyż nasze komunikaty płynęły cały czas przemarszu przez megafon . Na Stawowej rozstawiliśmy nasze banery i dalej informowaliśmy przechodniów o zagrożeniach płynących z konwencji, o jej wpływie na demoralizację i seksualizację dzieci , podając przykłady krajów zachodnich, wpływ na zwiększenie ilości aborcji, chorób przenoszonych drogą płciową oraz na rozbicie rodziny i małżeństwa a także niszczenie niewinności dzieci.

Pomimo tego, że było nas dość dużo, większość z nas miała zajęcie ponieważ wiele osób podchodziło i dopytywało nas o szczegóły. Pikieta trwała nieco ponad godzinę. Cieszy nas bardzo, że po każdej takiej akcji zawiązują się nowe kontakty i niejednokrotnie potem takie osoby angażują się w działania naszej komórki, a przede wszystkim coraz więcej osób dowiaduje się, jak może z nami działać.

{flike}

Czy wiesz, ze grozi nam zniknięcie z mediów społecznościowych? 

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywac informację o najważniejszych wydarzeniach na froncie walki z aborcją i deprawacją!

     

    Także mogą Cię zainteresować:

    Wesprzyj naszą działalność:

    . PLN