w Polsce dokonuje się

selektywnych aborcji

Selektywna aborcja to zabicie jednego, wybranego dziecka w łonie matki, która spodziewa się bliźniąt lub większej liczby dzieci.

Josef Mengele

Także rościł sobie prawo do decydowania, kto powinien przeżyć, a kto ma zostać zabity.

Po wojnie uciekł do Argentyny gdzie praktykował jako aborter.

Do takiego koszmaru doszło m.in. w szpitalu w Oleśnicy, gdzie w 2016 roku dwukrotnie dokonano selektywnej aborcji. Zabito dwoje maluszków, które podejrzewano o zespół Downa i zespół Turnera. Ich rodzeństwo przetrwało rzeź tylko dlatego, że nikt nie dopatrzył się u nich znamion choroby. [15]

Jak będą czuły się te dzieci w przyszłości, jeśli dowiedzą się, że rodzice zabili ich brata bliźniaka lub siostrę bliźniaczkę? Czy gdy same zachorują pomyślą sobie: „Mamusiu, teraz mnie też każesz zabić”?

Podobny koszmar wydarzył się jakiś czas temu we Włoszech.

W trakcie selektywnej aborcji… pomylono dzieci! Zamiast dziecka, u którego podejrzewano zespół Downa, zamordowano całkowicie zdrową dziewczynkę. Gdy rodzice dowiedzieli się o tej pomyłce, nakazali wykonać drugą egzekucję.

Ta okrutna zbrodnia w języku aborcjonistów nazywa się „selektywną redukcją nadliczbowych płodów”. To redukcja ludzi zbędnych lub sprawiających kłopoty. Po aborcji ich zwłoki wyrzuca się do kosza razem z innymi, niepotrzebnymi śmieciami.

Zamów przewodnik w wersji drukowanej lub PDF